Z Wiśniowej do Lutoryża - taką życiową drogę przebył ks. Czesław Przystaś, oddany duszpasterz, a także zamiłowany muzyk, wielki miłośnik śpiewu chóralnego. Bo słowo złączone z melodią, rytmem i harmonią jest najpiękniejszą modlitwą, jaką człowiek ku niebiosom skierować może. Toteż niosła muzyka ks. Przystasia od najmłodszych lat przez życie, przez wszystkie dole i niedole, jakie los mu zgotował, aż do winnicy Pańskiej. Była też ta jego muzyka pokrzepieniem ducha i serca dla niego samego, jak i dla wszystkich, których spotykał na ścieżkach swojego życia, zarówno w pracy duszpasterskiej, jak i artystycznej, pedagogicznej, wychowawczej.