Jan Paweł II

Kiedy myślę Jan Paweł II w Rzeszowie…

Wpisany przez Admin

Kiedy myślę Jan Paweł II w Rzeszowie…

Wydarzenie bez precedensu w historii Rzeszowa, którego nurt dziejowy jako miasta daje się udokumentować od połowy XIV stulecia. Miasto, które od swoich początków miało dogodne położenie wobec szlaków komunikacyjnych lądowych i wodnych, którego najważniejszym była trasa z Krakowa do Lwowa i dalej do portów czarnomorskich. Na szlak licznych kupców, którzy przewinęli się przez to miasto wkroczył Mocarz Wiary – Największy Pielgrzym i Podróżnik XX i początku XXI wieku – Jan Paweł II.

Aby dobrze zorganizować jego przybycie Biskup Przemyski Ignacy Tokarczuk powołał szereg komisji, które zajęły się przygotowaniem placu, liturgii, porządku. Powołano także Komitet Honorowy.

Słowik StanisławPiszę te słowa jako przewodniczący komisji organizacyjno-porządkowej.

Kiedy myślę – pamiętam spotkanie 20 XII 1990 roku na plebanii kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przybyli na nie: Biskup Ignacy Tokarczuk, Biskup Edward Białogłowski, Biskup Edward Frankowski, księża: Stanisław Krzywiński, Józef Bar, Stanisław Mac i Stanisław Słowik, wojewoda Kazimierz Ferenc, prezydent Zdzisław Banat, wiceprezydent Józef Górny, dyr. WUT Cecylia Bartoszek. Temat był jeden – zorganizowanie pielgrzymki, bezpieczeństwo Głównego Gościa, jak najlepsza możliwość spotkania się z nim rzeszy wiernych.

Przygotować należało miejsce dla wielu setek tysięcy wiernych z Podkarpacia, całej Polski, a także z Ukrainy i Słowacji.

Wielkim zadaniem było także wybudowanie stosownego ołtarza godnego celebry i beatyfikacji, a zarazem widocznego dla rzesz zgromadzonych na błoniach. Temu bardzo ważnemu zadaniu przewodniczył proboszcz ks. Stanisław Mac przy pomocy księży: Bogusława Bogaczewicza, Władysława Jagustyna, Franciszka Bogunia, Stanisław Folty i Stanisław Króla.

Przybycie do Rzeszowa Namiestnika Chrystusa nastąpiło 2 VI 1991 roku w ramach IV piel-grzymki do Ojczyzny. Poprzedziło je wielomiesięczne przygotowanie w które włączeni byli liczni mieszkańcy Rzeszowa i diecezji przemyskiej, cała rzesza, ponad pięć tysięcy samych porządkowych spośród wiernych (wielu to strażacy OSP), nie licząc służb, które stanowiła ówczesna Milicja i inni mundurowi. Mundurowymi poprzez sutannę było także 110 księży będących na liście Papieskiej Służby Porządkowej.

Dzieci z Ks. Tadeuszem Wyskielem witają Ojca Świętego (foto: archiwum)

Dzieci z Ks. Tadeuszem Wyskielem witają Ojca Świętego (foto: archiwum)

Byłem wówczas proboszczem w Załężu. Moja plebania była miejscem wielokrotnych spotkań i ustaleń z Biurem Ochrony Rządu, w których uczestniczyliśmy razem z ks. Tadeuszem Wyskielem, także desygnowanym do tego zadania. Takie spotkania odbyły się również w parafii Matki Bożej Różańcowej, w której ks. Tadeusz Wyskiel był proboszczem oraz w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Boguchwale.

Ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu pielgrzymki w naszym mieście zostały podjęte podczas rekonesansu watykańskiej delegacji w Rzeszowie dnia 16 V 1991.

Kiedy myślę – widzę udekorowane miasto i wielkie rzesze na placu oraz tłumy na ulicach pozdrawiające Namiestnika Chrystusa.

Z lotniska jechałem milicyjnym samochodem bezpośrednio przed orszakiem, prosząc przez głośnik o zamykanie okien (względy bezpieczeństwa). Zauważyłem wówczas wielkie wzruszenie i bardzo godne witanie Papieża.

Kiedy myślę… – zapamiętam na zawsze usłyszane w Rzeszowie słowa: Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim…

ks. Stanisław Słowik