Muzeum

Muzeum Diecezjalne w Rzeszowie – zarys historyczny

Muzeum Diecezjalne w Rzeszowie jest jedną z najmłodszych placówek tego typu działających w Polsce. Powołane zostało w trosce o zachowanie dóbr kultury dekretem Jego Ekscelencji Ks. Biskupa Kazimierza Górnego -Ordynariusza Diecezji Rzeszowskiej z dniem 15 sierpnia 1997 roku. Mocą tego samego dekretu pierwszym Dyrektorem i w jednej osobie organizatorem muzeum mianowany został Ks. Franciszek Dziedzic ówczesny proboszcz Parafii Rzeszów-Staroniwa. Uroczyste otwarcie Muzeum odbyło się w rok później, 25 września 1998 roku, w gmachu Kurii Diecezjalnej przy ul. Zamkowej 4 w Rzeszowie.

Obszar na którym przyszło działać muzeum odpowiada granicom administracyjnym diecezji rzeszowskiej, po¬wołanej do życia 25 marca 1992 roku. Nowa diecezja powstała w wyniku wyłączenia zachodniej części archidiecezji przemyskiej i części wschodniej diecezji tarnowskiej. Zarówno Przemyśl, jak i Tarnów posiadały już własne muzea diecezjalne, w Tarnowie utworzono je jeszcze pod koniec XIX wieku, w Przemyślu powołane zostało do życia na progu naszego stulecia. Przez długi okres swego funkcjonowania muzea te pozyskały do swych zbiorów nie¬zliczoną ilość eksponatów. Trzon ich kolekcji stanowią dziś między innymi zabytki pochodzące z artystycznie nie
gdyś bardzo bogatych okolic Biecza i Jasła, a więc obszaru, który u schyłku XX wieku wszedł w skład diecezji rzeszowskiej.
Tak więc nowoutworzonej instytucji muzealnej w Rzeszowie przyszło działać w dość trudnych warunkach. Wiadomo bowiem, iż Muzeum tworzy kolekcja eksponatów, w tym wypadku dość specyficznych, bo najczęściej wycofanych z kultu lub użytku dzieł sztuki sakralnej, paramentów liturgicznych, czy sprzętów kościelnych. Pozy¬skanie tego typu eksponatów u schyłku XX wieku nie jest już sprawą łatwą. Skarby sztuki sakralnej nie są zasobem niewyczerpanym, co więcej in situ za¬sób ten uległ daleko idącemu uszczupleniu. W chwili obecnej pozyskanie do zbiorów gotyckiego tryptyku, czy rzeźby średniowiecznej, graniczy niemal z cudem. We wnętrzach sakralnych brak już bowiem tego typu zabytków.
Cechą znamienną polskiego obszaru kulturowego jest fakt, iż artystyczne dziedzictwo i to od czasów średniowiecznych, w swej zdecydowanej większości reprezentowane jest przez sztukę religijną, związaną nierozerwalnie – zarówno kiedyś jak i dziś – z wnętrzem sakralnym. Nadrzędny w kulturze Europy system idei chrześcijańskich powodował, że wysiłek finansowy wszystkich tych, którzy dysponowali środka¬mi materialnymi i byli w stanie sprawować patronat artystyczny, a więc duchowieństwa wszystkich szczebli, możnowładztwa, szlachty i mieszczaństwa, w zdecydowanej mierze skierowany był na uświetnienie kultu religijnego i nada¬nie mu należytej oprawy artystycznej. Te same motywacje prowadziły w konsekwencji do wznoszenia w Europie zachodniej monumentalnych katedr, jak i skromnych w zdecydowanej większości drewnianych – świątyń Podkarpacia. Zarówno tam, jak i tu do wyposażania wnętrz kościelnych zatrudniano – na miarę lokalnych możliwości najlepszych artystów i rzemieślników.
Uwaga kolatorów gmachu kościelnego, wysiłek artystyczny trudniących się sztuką rzemieślników, skupiały się na nadaniu odpowiedniej oprawy sprawowanej w świątyniach liturgii. Ponieważ ośrodkiem tego kultu był ołtarz – przedmiotem przedsięwzięć fundacyjnych stało się przede wszystkim rzeźbione w drewnie, lub malowane na desce czy płótnie, retabulum ołtarzowe. Wytwarzanie w pracowniach artystów cechowych malowanych czy też rzeźbionych przedstawień i kompozycji religijnych, stało się bowiem od czasów średniowiecza podstawowym sposobem i środkiem przekazywania wiernym idei i pojęć religijnych. Gdy jakiegoś dzieła, niezbędnego do sprawowania kultu liturgicznego, nie sposób było zrealizować na miejscu, zamawiano jego wykonanie nawet w dość odległej pracowni artystycznej.
Na terenie naszego kraju wnętrze kościelne – dzięki nieprzerwanemu użytkowaniu świątyń i różnym formom uprawianego w nich kultu stwarzało dla dzieł sztuki stosunkowo dobre warunki do przetrwania. W kościołach przez
całe stulecia znajdowały opiekę i schronienie zabytki malarstwa ściennego, wyroby rzemiosła artystycznego a w końcu rzeźby i obrazy ołtarzowe. Związek owych zabytków z kultem i liturgią sprawiał, iż uległy one rozproszeniu w znacznie mniejszym stopniu niż zbiory prywatne. Mimo stosunkowo sprzyjających warunków przechowywania dawne zasoby wnętrz kościelnych uległy jednak daleko posuniętemu uszczupleniu. Nie należy bowiem zapominać, iż wyposażenia kościelne w miarę upływu czasu podlegały sukcesywnej wymianie. Powodem takiego stanu rzeczy były z jednej strony wciąż zmieniające się mody i tendencje plastyczne, z drugiej zaś naturalne starzenie się elementów wyposażenie, skutkujące ich zamianą na dzieła i sprzęty nowsze. W czasach nowożytnych, gdy nie istniało jeszcze pojęcie „zabytku przeszłości”, kiedy to nie przywiązywano znaczenia dla wartości historycznej i estetycznej wytworów minionych epok, niemodne lub nadwątlone upływem czasu rzeźby i obrazy wycofywano z kultu i – aby nie narazić je na profanację niszczono przez spalenie.
Dopiero XIX-wieczne zainteresowanie i zafascynowanie przeszłością, jak również rozwój nauk historycznych, spowodowały iż dzieła sztuki dawnej zostały zauważone i właściwie docenione. Równocześnie w zabytkach dawnego malarstwa czy rzeźby dostrzeżono nie tylko przedmioty liturgicznego kultu, ale i dzieła sztuki. Postępująca niemal równolegle akcja muzealizacji sztuki kościelnej spowodowała, iż już w drugiej połowie wieku XIX niektóre zabytki, poczęły być przekazywane ze świątyń w celu wzbogacenia zbiorów muzealnych.
Zachowane po dziś dzień artystycznie opracowane elementy wyposażenia wnętrz sakralnych stanowią jedynie znikomą część tego co przez kilku¬set laty stworzyły pracowite ręce dawnych artystów i rzemieślników. Zasób ten jest dziś również niepomiernie skromniejszy od tego, jaki istniał jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia. Na stan taki obok naturalnych zniszczeń, a czasem nawet zaniedbań, złożyły się najróżnorodniejsze zjawiska. Znaczne straty spowodowała II wojna światowa, kiedy to znaczną część zabytków dawnej sztuki cechowej zrabowano z kościołów okolic Biecza i Jasła i zgromadzono w tymczasowo zorganizowanym Kreizmuzeum w Jaśle. W roku 1944 -w czasie pożaru Jasła – część zbiorów, które Niemcy nie zdołali ewakuować do Gorlic, spłonęła w ogniu, pozostałe w znacznej części uległy rozproszeniu. Do wyjątkowych strat spowodowanych przez okupanta należy zaliczyć rabunek XV-wiecznych obrazów tablicowych św. Katarzyny i Misericordia Domini z kościoła farnego w Bieczu, czy późnogotyckiego tryptyku z kościoła parafialnego w Sieklówce.
Poważne straty spowodowały również pożary budowli sakralnych, które miały miejsce w latach ostatnich. W roku 1972 w trakcie pożaru wnętrza kościoła w Lipinkach spłonęła XIV-wieczna rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem. W roku 1986 pożar kościoła w Libuszy obok całkowitej utraty rewelacyjnej dekoracji malarskiej świątyni -spowodował zupełne zniszczenie cennego wyposażenia wnętrza, w tym kompletnego późnogotyckiego tryptyku.
Pozyskiwanie do Muzeum dzieł sztuki czy artystycznie opracowanych przedmiotów w wnętrz sakralnych pro¬wadzone być musi dzisiaj z wielką troską i rozwagą. W pierwszej kolejności do muzeum trafić powinny obiekty wycofane z kultu, porzucone, zapomniane, przedmioty dla których w obecnym miejscu przechowywania nie ma już szans na dalsze trwanie, opiekę i konserwację, wyroby którym ich aktualny użytkownik nie jest w stanie zapewnić właściwej opieki i bezpieczeństwa. Do Muzeum nie można jednak przenieść wszystkiego, nie można sprawić by, zabytkowe wnętrza sakralne odarte zostały z cech autentyzmu, by zatracił się ich niepowtarzalny klimat. To tylko niektóre przyczyny dla których budo¬wa ekspozycji Muzeum Diecezjalnego w Rzeszowie nie była sprawą łatwą. Tym większa wdzięczność należy się zatem osobom, które podjęły się tego trudu, przede wszystkim Księdzu Dyrektorowi Franciszkowi Dziedzicowi oraz Pani Barbarze Sierżędze, która wzięła na siebie niełatwe obowiązki inwentaryzatora zbiorów.
U progu każdej inicjatywy muzealniczej leży jakiś zaczątek kolekcji. Ten powstał jeszcze w mieszkaniu Ks. Dziedzica w Staroniwie. Pierwszym i jakże
cennym eksponatem był XVII-wieczny obraz na płótnie, przedstawiający Chrystusa przy słupie, z kościoła parafialnego w Czudcu. Minęło kilka lat od po¬zyskania pierwszego eksponatu. Powstała kolekcja, która tworzy obecnie ekspozycję stałą. Składające się na nią w przeważającej mierze zabytki rzeź¬by drewnianej przekazane z drewnianych kościołów parafialnych w Lublii, Sławęcinie, Łężynach, Bieczu, czy Trzcianie.
Szczególną ozdobą kolekcji rzeźby drewnianej jest najstarszy eksponat w Muzeum – pochodzące ze schyłku XIV stulecia – niewielkich rozmiarów gotyckie przedstawienie Chrystusa Ukrzyżowanego z kościoła w Rożnowicach. Schyłkową fazę rozwoju rzeźby gotyckiej reprezentuje pochodząca z 2. poł. XVI wieku rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego z kościoła w Sławęci¬nie. Cennym zabytkiem snycerstwa XVIII wieku jest rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego z Lubli oraz niewielkich rozmiarów rzeźby Czterech Ewangelistów (zapewne z korpusu ambony) z kościoła parafialnego w Trzcianie. Jednym z bardziej monumentalnych zabytków z XVIII stulecia jest duży drewniany krucyfiks z kościoła parafialnego w Bieczu. Tak jak kilkanaście innych rzeźb drewnianych ze Sławęcina, Lubli i Łężyn, reprezentuje on przykład transpozycji form snycerstwa cechowe¬go przez warsztat lokalny, stojący na pograniczu sztuki ludowej i twórczości profesjonalnej.
Znacznie skromniej przedstawia się zbiór malarstwa sakralnego. Najstarszym i najcenniejszym zabytkiem, pochodzącym z 1. Połowy XVII wieku, jest wspomniany już obraz Chrystusa przy słupie z Czudca. Niewiele ustępuje mu czasem swego powstania mały obrazek Chrystusa na drzwiczkach tabernakulum z nieznanej miejscowości, będący darem Księdza Pułkownika Józefa Pałegi. Temu czcigodnemu ofiarodawcy zawdzięczamy też kilka innych eksponatów: obraz św. Pawła z XVIII wieku oraz obraz Chrystusa w koronie cierniowej, namalowany przez włoskiego jeńca w czasie I wojny światowej. Ksiądz Pałęga ofiarował również do zbiorów Muzeum kompletne wyposażenie ołtarza polowego pochodzące z lat dwudziestych naszego stulecia oraz pięcioramienny, platerowany lichtarz.
Ważnym elementem ekspozycji są bardzo wczesne, pochodzące z XVII wieku, manierystyczne feretrony obrazowe, dwa z kościoła parafialnego w Łężynach i trzeci najcenniejszy – obecnie konserwowany – z kościoła w Bączalu.
W obszarze diecezji rzeszowskiej znajduje się także kilka dawnych cerkwi grekokatolickich, użytkowanych obecnie przez parafie rzymskokatolickie. W ekspozycji muzeum diecezjalnego nie mogło zatem zabraknąć tak¬że zabytków sztuki cerkiewnej. Na pierwszym miejscu wymienić tu należy 6 ikon z połowy XVIII wieku pochodzących z rzędu apostołów. Ofiarowała je Parafia w Desznicy a pierwotnie stanowiły one zapewne fragment ikonostasu w dawnej cerkwi w Świątkowej Wielkiej lub Świątkowej Małej. Innymi zabytkami z tego kręgu kulturowego są dwa drewniane krzyże cerkiewne.
W chwili obecnej najskromniejszą częścią ekspozycji stanowi dział rzemiosła artystycznego. Najcenniejszym zabytkiem jest srebrny relikwiarz św. Honoraty z kościoła parafialnego w Rożnowicach – rzadki przykład sztuki złotniczej epoki neoklasycyzmu, fundowany w początkach XIX wieku przez tamtejszego proboszcza Ks. Tadeusza Chalińskiego. Sztukę użytkową 2. poł. XIX wieku reprezentują dwa, dość znacznych rozmiarów, brązowe lichtarze ołtarzowe, ofiarowane z kościoła parafialnego w Bieczu oraz wspomniany już neorokokowy lichtarz, dar Księdza Pałęgi.
Doskonałe uzupełnienie ekspozycji stanowi zaczątek kolekcji ksiąg liturgicznych. Na pierwszym miejscu wy¬mienić należy pochodzące z XVII wie¬ku Rituale z kościoła w Cmolasie oraz inny starodruk o nieustalonej proweniencji – Missale Romanum z 1745 roku, z cennymi miedziorytami wewnątrz.
Przedstawiony w znacznym skrócie przegląd zgromadzonego zasobu ekspozycyjnego dowodzi wielkiego trudu i poświęcenia organizatorów tego przedsięwzięcia, przede wszystkim Dyrektora Muzeum Księdza Franciszka Dziedzica – niezwykłego pasjonata sztuki sakralnej. Gorące podziękowania należą się wszystkim ofiarodawcom, przede wszystkim wielebnym księżom, ale i osobom prywatnym. Bez Ich hojności zebranie tak licznej kolekcji z pewnością nie byłoby możliwe.
Osobne podziękowania skierować należy na koniec na ręce Jego Ekscelencji Ks. Biskupa Kazimierza Górnego, który w trosce o zachowanie dóbr kultury – ufając, że Muzeum przyczyni się do zachowania i propagowania cennych dóbr sztuki sakralnej, podjął przed dwoma laty historyczną decyzję o powołaniu do istnienia Muzeum Diecezjalnego w Rzeszowie. Dziś Muzeum to może obchodzić pierwszą rocznicę otwarcia a jego ekspozycję tworzy już sto kilkadziesiąt eksponatów!
Przeciwnicy Muzeum jako instytucji dopatrują się oznak śmierci przedmiotu, zwłaszcza dzieła sztuki, po przemienieniu go w eksponat muzealny i nazywają często muzea cmentarzyskami sztuki. W instytucjach tego typu widzą największe niebezpieczeństwo dla sztuki żywej. Ich racje są jednak tylko częściowe i dotyczą przede wszystkim twórczości najnowszej. Nie ma jak dotąd lepszego sposobu przechowywania i wykorzystywania kolekcji o wartości historyczno-artystycznej, jak właśnie jej przeniesienie do muzeum. Co prawda, niepowetowane są straty pierwotnej funkcji i pierwotnego kontekstu, które to w przypadku dzieł sztuki sakralnej mają tak wielkie znaczenie, ale są także pozytywne strony „umuzealniania” obiektów o znaczeniu historycznym czy liturgicznym. Ekspozycja muzealna stwarza niebywałą okazję współistnienia przedmiotów, które nie miały wcześniej możliwości bezpośredniego spotkania się. Daje sposobność do naukowych porównań, badań, dociekań, budzi refleksje i zadumę nad sensem „narodzin” i „życia” dzieł sztuki, nad ich ewolucją i typologią.
W tej nowej rzeczywistości, nowej przestrzeni muzealnej, dzieła te zyskują inne znaczenia i zawiązują się pomiędzy nimi niespotykane wcześniej relacje. Pozwalają one na głębsze wniknięcie w istotę zjawiska jakim jest sztuka sakralna, pozwalają także na postawienie w kontekście tym pytania:
Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy!
Dokąd zmierzamy…?

Piotr Łopatkiewicz

Rzeszów 27 września 1999 r.


Adres:
ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów, tel. 17 853 56 53
Czynne: czwartki i piątki od 10.00-13.00 i od 16.00-18.00

Dyrektor:
Ks. mgr Franciszek Dziedzic, Kap. Hon. Ojca św., KHKK, 46, 80, dyrektor Muzeum od 98,
zam. ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów,
tel. 17 853 56 53, 602 598 263