Inne artykuły

Nie było miejsca dla Ciebie – Kolęda sądecka

Wpisany przez Admin

Nie było miejsca dla Ciebie
Kolęda sądecka

Spośród pięknych polskich kolęd powstałych w minionym już XX wieku, ta właśnie wydaje się najbardziej głęboka i poruszająca, chętnie śpiewana przez wszystkich. Na ogół przypisuje się jej powstanie w czasie ostatniej wojny, w obozach zagłady, gdzie była śpiewana z wielkim przejęciem i nadzieją. Do dziś jej przejmująca treść i piękna melodia ściska w gardle i wyciska łzę w oku…

W zbiorach chóralnych spotkać można opracowania pieśni religijnych Lubomira Szopińskiego (1913-1961), w tym kolędy Nie było miejsca dla Ciebie z adnotacją, iż „kolędę napisano w obozie koncentracyjnym w Gusen” („Kolędy i pastorałki”, PWM 1957, s.122). Za swoją patriotyczną postawę i działalność na niwie kultury polskiej przed wojną w wolnym mieście Gdańsku ten zdolny i wszechstronny muzyk, wiolonczelista i dyrygent pochodzący z Kościerzyny na Kaszubach, został osadzony przez Niemców w obozach koncentracyjnych, m.in. w Gusen, gdzie nadal prowadził wśród więźniów działalność kulturalną i patriotyczną. Po wojnie założył i prowadził Chór Świętej Cecylii w Kościerzynie.

Rodowód naszej wzruszającej kolędy jest jednak nieco wcześniejszy. Kolęda sądecka, bo tak ją od początku nazywano, została napisana w nowosądeckim klasztorze przez dwóch księży jezuitów w 1932 roku. Słowa tej kolędy O. Mateusz Jeż oparł na słowach Ewangelisty Nie było miejsca w gospodzie /Łuk. 2,7/. Melodię skomponował O. Józef Łaś, urodzony w 1907 roku w Starym Sączu jako syn organisty. Studiował filozofię w Krakowie, teologię w Lublinie, konserwatorium we Lwowie (1933-1935). W latach 1940-1946 pracował w Nowym Sączu w kolejowej parafii NSPJ w Nowym Sączu, gdzie potajemnie koncertował. Sporo komponował, także kolędy. Zmarł w 1990 roku w Krakowie.

W 1938 roku O. Józef Łaś opracował kolędę Nie było miejsca dla Ciebie na chór. Po raz pierwszy ukazała się ona w układzie na dwa głosy równe w zbiorze pt. Najświętsza kantyczka z nutami na 2-3 głosy, opracowanym przez Józefa Albina Gwoździowskiego, wyd. Wieliczka-Tarnów 1938 r., s.179-180.
Nieżyjąca już Irena Styczyńska z Nowego Sącza w czasopiśmie Nasze spotkania tak wspomina: „Pierwszy raz usłyszałam tę kolędę w styczniu 1939 roku. Otóż przez katechetę Żeńskiego Gimnazjum i Liceum im. Marii Konopnickiej ks. Jana Czerwińskiego zaproszony został do Nowego Sącza chór uczniowski z jego rodzinnego miasta Miechowa, który śpiewał kolędy w kaplicy szkolnej podczas mszy świętej dla młodzieży szkół średnich o godz.9.00, a wśród nich po raz pierwszy słyszaną Nie było miejsca dla Ciebie.
Kolęda ta zachwyciła słuchających głęboką treścią i piękną melodyką. Natychmiast prosiłyśmy swojego katechetę o podanie nam słów tej kolędy i nauczenie melodii. Z kaplicy szkolnej przeniosła się ona do naszych domów i dalej.

Przyszedł wrzesień 1939 roku i jego następstwa. Dużo sądeckiej młodzieży gimnazjalnej stało się od wiosny 1940 roku więźniami hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Sporo sądeczan pozostało po wojennej ucieczce na wschodnich terenach Polski, skąd władze radzieckie dokonywały wywozu ludności polskiej do sowieckich gułagów. Sądecka kolęda szła razem z nimi, a śpiewana pośród towarzyszy niedoli zyskała niezwykłą wśród nich popularność.”

Nie pierwszy to przypadek wyśpiewanej ludzkiej doli i niedoli w kolędach polskich. Są kolędy nie tylko pieśniami religijnymi o Narodzeniu Pańskim, ale także żywym świadectwem tragicznego losu Polaków na przestrzeni dziejów. Są też wyrazem otuchy i nadziei, że przecież mały Jezus rączką błogosławi…
I jeszcze wspomnienie Cecylii Jabłońskiej z Brzeska o naszej kolędzie. „Nazywano ją sądecką i tam jest bardzo chętnie śpiewana. Właśnie w Nowym Sączu usłyszałam ją po raz pierwszy 2 lutego 1939 roku w kaplicy szkolnej i w sali Domu Sodalicyjnego im. Piotra Skargi w wykonaniu chóru gimnazjalnego z Mielca pod kierunkiem Stanisława Lachmana.”

Stanisław Lachman – znakomita postać muzyka, pedagoga, społecznika, patrioty, urodzonego w 1905 roku w Brzezinach koło Ropczyc, zmarłego w 1977 roku i tam pochowanego, założyciela i pierwszego dyrygenta Chóru „Melodia” w Mielcu.
Jak ważne są świadectwa naszej tradycji i chrześcijańskiej kultury. Byśmy budowali dom na skale, którą jest Chrystus, w żłobie położony…
Oryginalny tekst kolędy Nie było miejsca dla Ciebie napisanej przez O. Mateusza Jeża podaję za wspomnianą już Cecylią Jabłońską, prezeską koła PTTK w Brzesku (grudzień 2008 r.).

1.Nie było miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie,
i narodziłeś się Jezu,
w stajni, ubóstwie i chłodzie.

2.Nie było miejsca, choć szedłeś
jako Zbawiciel na Ziemię,
by wyrwać z czarta niewoli
nieszczęsne Adama plemię.

3.Nie było miejsca, choć szedłeś
ogień miłości zapalić,
i przez Twą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić!

4.Nie było miejsca, choć chciałeś
być dla nas żywota chlebem
i wszystkich hojnie obdarzyć
wieczną radością i niebem!

5.Nie było miejsca, choć chciałeś
na trud i na ból niezmierny,
jako Baranek ofiarny,
cichy, słodki, miłosierny!

6.Nie było miejsca, choć chciałeś
wszystkim otworzyć swe serce
i kres położyć miłośnie
ludzkiej nędzy, poniewierce.

7.Nie było miejsca dla Ciebie
o Jezu, między swymi,
na świecie przez Cię stworzonym
we własnym kraju, na swej ziemi.

8.Gdy liszki mają swe jamy
i ptaki swoje gniazdeczka,
dla Ciebie brakło gospody,
Tyś musiał szukać żłóbeczka.

9.A dzisiaj czemu wśród ludzi
tyle łez, jęków, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
w niejednej człowieczej duszy.

W wielu śpiewnikach i kantyczkach spotykamy zwykle zwrotki 1, 2, 4, 8, i 9, z tym, że pomiędzy 2 a 3 zwrotką dodawana jest zwrotka treści następującej:

3.Nie było miejsca, choć chciałeś
ludzkość przytulić do łona
i podać z krzyża grzesznikom
zbawcze, skrwawione ramiona.

Koresponduje ta zwrotka z kolędą pt. Dziecino słodka, pięknie opracowaną na chór mieszany przez nieżyjącego już Kazimierza Dzięgiela, zasłużonego rzeszowskiego muzyka, wieloletniego pedagoga, dyrygenta chórów kościelnych i świeckich, pochodzącego z Grodziska koło Strzyżowa. Podaję pierwszą zwrotkę tej kolędy, określanej w zbiorach jako kolęda śląska nieznanego autora.

Dziecino słodka, czemu drżysz
I z taką trwogą patrzysz się.
Czy już przed sobą widzisz krzyż
Na purpurowym nieba tle?
Jeszcze nie czas, Jezuniu nasz, jeszcze nie czas!

Jakże głęboka jest wymowa eschatologiczna obu kolęd! Oto Chrystus po to się narodził, po to przyszedł na świat, by nas zbawić, by za nas umrzeć na krzyżu… Niech Imię Jego będzie pochwalone!

Andrzej Szypuła