Homilie i kazania

Eucharystia to żywy Jezus

Wpisany przez Admin

Eucharystia to żywy Jezus

(III Niedziela Wielkanocna. Rok „B”)

1. Zgłaszam moje serce do leczenia.

John Tolkien, autor „Władcy Pierścieni”, uważany za jednego z największych pisarzy XX wieku, codziennie przystępował do Komunii Św., dużo się modlił, szczególnie lubił adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie. W liście do swojego syna Michaela napisał: Z mroku mojego życia, tak bardzo zawiłego, stawiam przed Tobą jedną wielką rzecz, którą trzeba kochać na ziemi: Najświętszy Sakrament. Tam znajdziesz romantyzm, chwałę, honor, wierność, prawdziwą ścieżkę wszystkich swoich miłości na świecie.
W dwumiesięczniku „Miłujcie się” czytamy wyznanie Justyny: Zgłaszam moje serce do leczenia, zapisuję je u kardiologa, którym jest Jezus Chrystus i poddaję się cierpliwie kuracji. A ja? Jakie jest moje serce?
Tydzień temu przeżywaliśmy Niedzielę Bożego Miłosierdzia. Przypomnijmy sobie słowa Pana Jezusa skierowane do siostry Faustyny: „Mieszkam w tabernakulum jako Król Miłosierdzia, pragnę obdarzać dusze łaskami, ale nie chcą ich przyjąć. Czekam na dusze, a one są dla Mnie obojętne. Kocham je tak czule i szczerze, a one Mi nie dowierzają. Chcę je obsypać łaskami – one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze Mną jak z czymś martwym, a przecież mam serce pełne miłości i miłosierdzia”. A ja? Czy Jezus nie jest dla mnie obojętny?

2. Nieustannie poznawać Jezusa.

Autor Dziejów Apostolskich wyrzuca Żydom, że zaparli się Świętego i zabili Dawcę Życia, ale także oznajmia, że Bóg wskrzesił Go z martwych czego apostołowie są świadkami. Jak słyszeliśmy w ewangelii, gdy uczniowie idący do Emaus opowiadali apostołom o swym spotkaniu z Jezusem, On stanął pośród nich ze słowami: „Pokój wam”. To spotkanie pozwala apostołom rozumieć pisma i rozpoznać Jezusa, o którym pisze św. Jan: „Piszę wam … żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa Sprawiedliwego”. Ewangelia dzisiejszej niedzieli kończy się zadaniem, skierowanym do apostołów. Mają być świadkami Jezusa, który jest Dawcą życia i ofiarą przebłagalną za grzechy. Wiemy, jak się z tego wywiązali.
Zadanie skierowane do apostołów jest również naszym zadaniem. Aby je dobrze wypełnić, trzeba Jezusa rozpoznać przy łamaniu chleba. Dla nas miejscem spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym jest Msza Św. To jest dalszy ciąg opowieści o Emaus. Chrystus Zmartwychwstały, zwycięzca zła i słabości, Pan jest z nami. Dlatego Msza Św. jest punktem nieusuwalnym z życia chrześcijańskiego. Kto ją usunie, wewnętrznie się rozbije. A usuwa się ją stopniowo, najpierw raz na kwartał, potem na miesiąc, a wreszcie często. To z powodu lekceważenia Mszy Św. czasy w których żyjemy nie można nazwać w pełni chrześcijańskimi. Jeżeli lekceważymy Mszę Św. obumieramy jako chrześcijanie i ludzie i wtedy łatwo popełnić zbrodnię, o której pisze apostoł: „Zaparliście się Świętego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy, zabiliście Dawcę Życia …”.
Katechizm Kościoła Katolickiego używa wiele nazw na określenie Najświętszego Sakramentu: Eucharystia, Łamanie Chleba, Komunia, Wieczerza Pańska, Msza Św., Chleb z Nieba. Każda z tych nazw ukazuje jakiś aspekt tej tajemnicy. Pełne spotkanie z Panem Jezusem to przyjęcie Komunii Św. Zachętą są słowa samego Jezusa: „Bierzcie i jedzcie z Tego wszyscy”, bo „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego, nie będziecie mieli życia w sobie”. Komunia Św., czyli poznanie Jezusa przy łamaniu chleba pogłębia zjednoczenie z Nim, odnawia życie łaski, chroni przed grzechem, umacnia miłość i pozwala nam wypełnić swoje zadania w Kościele.

3. Iść przez życie z Jezusem za rękę.

„Przepełnia mnie ogromna radość – pisze Kamil – bo przyjąłem do swojego serca Jezusa. Już teraz wiem, czym jest dar przebaczenia i jak wielką miłością darzy mnie Pan Bóg. Jestem szczęśliwy, że po dziesięciu latach mojej walki z grzechem, wreszcie, dzięki Jezusowi, pokonałem szatana”.
Słowa Jezusa, postawa apostołów, przykład św. Faustyny, wypowiedzi Tolkiena, Justyny i Kamila są oślepiająco jasne. Eucharystia to żywy Jezus, do którego mamy przychodzić, aby Go przyjmować, i trwać w promieniach Jego miłości. Tylko mocą Jezusa zwyciężymy wszystkie grzechy, wyleczymy wszystkie rany serca i zdobędziemy radość. Dlatego trzeba z wielką ufnością chwycić Jezusa za rękę i razem z Nim iść przez życie. Amen.
Ks. Ireneusz Folcik