Duszpasterz odpowiada

Integralność spowiedzi

Czy jeżeli wydaje mi się, że podczas spowiedzi spowiednik nie zro­zumiał co powiedziałam (bo mówiłam zbyt cicho, ale nie specjalnie żeby nie usłyszał, tytko po prostu bardzo się stresowałam), to czy po­winnam wyspowiadać się z tych grzechów jeszcze raz?

Wyznanie grzechów wobec kapłana stanowi istotną część sakra­mentu pokuty. Dlatego Katechizm przypomina, że „na spowiedzi peni­tenci powinni wyznać wszystkie grzechy śmiertelne, których są świa­domi po dokładnym zbadaniu siebie, chociaż byłyby najbardziej skryte i popełnione tylko przeciw dwu ostatnim przykazaniom Dekalogu, po­nieważ niekiedy ciężej ranią one duszę i są bardziej niebezpieczne niż popełnione jawnie”. Gdy wierni starają się wyznać wszystkie grzechy, które sobie przypominają, niewątpliwie przedstawiają je wszystkie Bo­żemu miłosierdziu. Ci, którzy postępują inaczej i świadomie ukrywa­ją niektóre grzechy, nie przedkładają dobroci Bożej tego, co mogłaby ona odpuścić za pośrednictwem kapłana. „Jeśli bowiem chory wstydzi się odkryć ranę lekarzowi, sztuka lekarska tego nie uleczy, czego nie rozpozna” (KKK 1456). Penitent jest więc zobowiązany wyznać swoje grzechy spowiednikowi tak, żeby on mógł je usłyszeć i zrozumieć. Trzeba więc starać się mówić jasno i jednoznacznie, by nie było jakichś niedomówień. Spowiednik, jeśli czegoś nie dosłyszy lub nie zrozumie, powinien dopytać, ale jest to bardzo niezręczne dla niego jak i dla pe­nitenta. Dlatego cały ciężar wyznania grzechów spoczywa na peniten­cie. Jeżeli ktoś wyznaje grzechy tak, iż nie jest słyszany przez spowiedni­ka, nie ma tutaj wyznania grzechów, a więc tak jakby spowiedzi nie było, a jeżeli jest to zamierzone, mamy do czynienia ze świętokradztwem. Wte­dy należy przy najbliższej spowiedzi wyjawić tę sprawę i wyznać także grzechy od ostatniej dobrej spowiedzi. Jeśli nie mamy pewności, że spowiednik zrozumiał nas, zawsze możemy w czasie spowiedzi dopy­tać. Jeśli zaś takie wątpliwości zrodzą się po spowiedzi, a dochowali­śmy staranności w wyznaniu grzechów, spowiedź będzie ważna i go­dziwa, niemniej można przy następnej spowiedzi wyznać tę sprawę, by nie mieć wątpliwości co do integralności naszej spowiedzi. Trzeba nadmienić, że wątpliwości te muszą być poważne i mieć uzasadnienie, uświadomione dopiero po spowiedzi, np. poprzez analizę pouczenia spowiednika, z którego wynika, że spowiednik mógł nas nie zrozumieć. Jeśli wątpliwości powstają w czasie spowiedzi, należy tę sprawę wyja­śnić jeszcze w czasie spowiedzi.

 Ks. Janusz Sądel