Duszpasterz odpowiada

Rachunek sumienia

Dawno nie byłem do spowiedzi. Jak mam zrobić rachunek sumie­nia, aby niczego nie pominąć?

Rachunek sumienia jest pierwszym z pięciu warunków dobrej spo­wiedzi. Od sposobu jego przeprowadzenia i naszej postawy zależy po­tem ważność i owocność sakramentu pokuty i pojednania. Rachunek sumienia należy rozpocząć modlitwą do Ducha Świętego o Jego świa­tło. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, iż „do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia, przeprowadzony w świetle Słowa Bożego. Najbardziej nadają się do tego teksty, których należy szukać w Dekalogu i w katechezie moralnej Ewangelii i Listów Apostolskich: w Kazaniu na Górze i pouczeniach apostolskich” (KKK 1454).

W dobrym przeprowadzeniu ra­chunku sumienia pomocą mogą słu­żyć gotowe już rachunki sumienia, zawarte w książeczkach do modli­twy czy specjalnych książeczkach przygotowanych jako pomoc do spowiedzi. Sięgając po taką pomoc należy zwrócić uwagę, aby był to rachunek odpowiedni dla danej grupy wiekowej czy też specyficzne­go powołania, jakie realizujemy. Nieporozumieniem jest prowadzenie rachunku sumienia z książeczki dla dzieci pierwszokomunijnych przez osobę dorosłą. Posługując się gotowym rachunkiem sumienia należy zwrócić uwagę, czy schemat ten wyczerpuje wszystkie sprawy, jakimi obciąża nas sumienie. Musimy zawsze pamiętać, że schematy te są tyl­ko pomocą i nie zawsze wyczerpują wszystkie nasze przewinienia, co nie świadczy, iż nie są one grzechem.

Jeśli mamy do czynienia z grzechem ciężkim, należy zastanowić się nad liczbą tych grzechów oraz okolicznościami ich popełnienia. Je­śli precyzyjne wskazanie ilości przypadków sprawiałoby nam poważ­ną trudność, należy o tym spowiednikowi powiedzieć i wyznać liczbę przybliżoną, oczywiście jasno to zaznaczając. Jeśli nie posiadamy stosownej książeczki do modlitwy, można posłużyć się wymienionymi po­wyżej „Dziesięcioma przykazaniami”, „Przykazaniami kościelnymi”, „Ośmioma błogosławieństwami” oraz „Uczynkami miłosiernymi co do duszy i co do ciała”. Do tychże należy dołączyć także ocenę ostatniej dobrej spowiedzi, a wiec takiej, która według naszej oceny była odpra­wiona solidnie, z wyznaniem wszystkich pamiętanych grzechów oraz z odpowiednim żalem i zadośćuczynieniem. Jeśli ten okres był długi, tzn. przekraczający okres jednego roku, należy także zbadać okoliczno­ści, dlaczego ten czas był tak długi.

Jeśli, mimo dołożonej staranności przy rachunku sumienia zapo­mnimy jakiś grzech, spowiedź będzie ważna i godziwa, pamiętajmy jednak, by przy następnej spowiedzi wyznać ten grzech, jako zapo­mniany przy ostatniej dobrej spowiedzi.

Ks. Janusz Sądel