Inne artykuły Newsy

Panie, przyjdź! Wielkie antyfony

Wpisany przez Admin

Ostatni tydzień Adwentu. Już blisko, coraz bliżej święta noc Narodzenia. To już bardzo szczególny okres, dla którego Kościół wybrał, jako motyw przewodni, wielkie antyfony, odmawiane przed czytaniem Ewangelii w czasie Mszy św. Wielkie antyfony, wspaniałe słowa przewodnie Kościoła skierowane do Boga, aby przyszedł na ziemię. Piszę o nich tych kilka zdań, bo urzeka mnie od lat staropolskie tłumaczenie tych tekstów. Fascynację tymi krótkimi strofami przejąłem przed laty od Karola Wojtyły, który wspominał o tych modlitwach w czasie rekolekcji watykańskich, wygłoszonych do papieża Pawła VI w roku 1976.

Siedem wielkich antyfon, bo siedem dni tygodnia, a liczba siedem jest liczbą symboliczną i oznacza nieskończoność. Antyfony wtapiają się w nieskończone uwielbienie Boga i niekończące się prośby Kościoła, aby przyszedł Zbawiciel. Ich budowa tekstowa jest bardzo prosta, powtarzające się za każdym razem trzy części.

Najpierw mamy określenie Boga, ten zwrot adresatywny występuje w wołaczu, a więc w przypadku bezpośredniej relacji między osobami, jeśli kogoś chcemy o coś poprosić, to używamy głównie jego imienia w wołaczu. W kilku antyfonach mamy na początku zwykle dwa określenia Boga, wyszukane z Biblii, niezwykłe metafory, por. : O Adonai! (1), Wodzu Izraela (2), Kluczu Dawidów (1), Izraela Boże (2), zaś w antyfonie piątej i siódmej aż trzy, por.: O Wschodzie ranny! (1), Światło wiekuiste (2), Sprawiedliwości słońce promieniste (3) – to antyfona piąta.

Drugim elementem budowy tekstowej antyfon jest konstatacja teologiczna nawiązująca do użytych wcześniej w wołaczu odniesień do Pana Boga. Tym zabiegiem wzmacniamy naszą późniejszą prośbę przez przypominanie Bogu jego wcześniejszych dzieł, wobec których i teraz nam nie odmówi. Najlepiej to widać w antyfonie pierwszej: Mądrości, która z ust Bożych wypływasz. Wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz. Przybądź i naucz nas dróg roztropności. Wieczna Mądrości.

I ostatnia, trzecia część naszych antyfon – ogromna prośba o przybycie Zbawcy. Bardzo ważny fragment modlitwy wyrażany przez tryb błagalny, życzący, tu formalnie imperatyw. Wszystkie antyfony są wielkim wołaniem: PRZYBĄDŹ Panie Boże! Po tym najważniejszym słowie każdej antyfony mamy jeszcze dodatkowe prośby, które Bóg spełni KIEDY PRZYJDZIE, por. antyfonę trzecią: Korzeniu Jesse, Tyś chorągwią ludów. Zamilkną króle na widok Twych cudów. Przybądź i pośpiesz. Użal się złej doli. Wybaw z niewoli! Tu dobrze widać, jak po głównej prośbie PRZYBĄDŹ umieszczono prośby „mniejsze”.

I na zakończenie przytoczmy antyfonę siódmą, oto jej części składowe: Emmanuelu! Królu, Prawodawco (seria określeń Boga w wołaczu). Oczekiwanie narodów i Zbawco (konstatacja teologiczna wzmacniająca późniejszą prośbę). Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie. Boże nasz Panie! ( główna prośba i prośba mniejsza). A zatem: zwróćmy uwagę na te piękne teksty!

Kazimierz Ożóg