Newsy

20.rocznica koronacji Pięknej Pani z La Salette

Wpisany przez Admin

Mario, Matko z La Salette.
Usłysz prośby wołam Cię !
Niech łzy Twe wciąż rzeźbą serca,
Kształt Tak samo, jak na La Salette
 

Powiedz ludziom jak znów mają żyć.
Powiedz jaką drogą mają iść.
Powiedz ludziom jak radować się.
Powiedz jak należy modlić się.

15 września 1996 r. w Dębowcu k. Jasła, odbyła się na prawie papieskim koronacja figury Matki Bożej z La Salette. Uroczystej koronacji dokonali : nuncjusz apostolski ks. abp Józef Kowalczyk, prymas Polski ks. kard. Józef Glemp, ks. kard. Franciszek Macharski oraz ks. bp Kazimierz Górny.

W tym roku będziemy obchodzić 20. rocznicę koronacji Pięknej Pani. Szczegółowym program uroczystości zostanie podany niebawem.

Sanktuarium w Dębowcu od wielu lat słynie z łask i cudów, którymi Pan Bóg hojnie obdarza ludzi za przyczyną Pięknej Pani z La Salette. Ludzie pielgrzymują do stóp dębowieckiej Pani z różnych zakątków Polski i nie tylko.

Nawrócony więzień

Jakiś czas temu w więzieniu w Strzelcach Opolskich, jeden z osadzonych okazał się najżarliwszym czcicielem dębowieckiej Pani. Odsiadywał już sporo lat za najcięższe przestępstwo. Jego życiowe nawrócenie zmieniło stosunek do więźniów, strażników oraz całej rzeczywistości. W więzieniu mówiono, iż to nawrócenie znaczyło o wiele więcej, niż dziesięć najlepszych kazań kapelana. Z chleba i kolorowych patyczków z wielką radością i wdzięcznością pozbawiony wolności mężczyzna, wykonał w celi dla Płaczącej Pani przepiękną kapliczkę z Jej wizerunkiem. Wielu pielgrzymów mogło podziwiać to arcydzieło sztuki więziennej w Dębowieckim Sanktuarium. Heniek wykonał także wraz z kolegami 30 krzyży saletyńskich z dostępnych materiałów. Dobrze rozumiał znak młota, czyli grzechu, ale z ufnością spoglądał na obcęgi symbolizujące wysiłek, poprawę oraz lepsze życie. Po uroczystym poświęceniu, te krzyże zawisły w celach. Osadzony pragnął również nawiedzić dębowiecką Panią, ale uważał to za pokusę zejścia z krzyża. Niestety po niedługim upływie czasu, Heniek zachorował na nowotwór. Całe swe cierpienie ofiarował  za zbrodnię, którą dokonał. Modlił się za człowieka, którego pozbawił życia oraz jego rodzinę, przebaczającą mu ten czyn. Osadzony umierał ze słowami modlitwy i miłości do Maryi, która uczyniła go swoim dzieckiem. Znajomi Heńka przekazali do Dębowca krzyżyk saletyński, z którym od czasu nawrócenia nigdy się nie rozstawał. Do dziś wisi w Bazylice przy cudownej Figurze Pięknej Pani.

Dar życia i uzdrowienia

Młody mężczyzna z Krakowa pomagający przy pracach budowlanych w Dębowieckiej Bazylice, kilka lat po zawarciu związku małżeńskiego pragnął zostać ojcem. Szczere i gorące modlitwy skierowane do Pięknej Pani sprawiły, iż niebawem szczęśliwy mężczyzna dzwoni do sanktuarium z wiadomością, że żona znajduje się w stanie błogosławionym. Niestety radość trwała krótką chwilę. Bezlitosna diagnoza lekarska wykazała, iż dziecko przyjdzie na świat całkowicie chore (wodogłowie, rozczep kręgosłupa, brak niektórych narządów wewnętrznych). Prognozowano, iż ten maleńki człowiek będzie wymagał całodobowej opieki. Kobiecie odradzano poród, mimo to małżonkowie wraz z rodziną postanowili przyjąć to dziecko, takim jakim się narodzi. W każdą środę do stóp Dębowieckiej Pani, przybywał dziadek oraz bliscy jeszcze nie narodzonej dziewczynki, którzy gorliwie prosili, Maryję, aby wstawiła się za to ciężko chore dziecko u swego Syna. Im bliżej porodu, tym wyniki lekarskie wskazywały na to, że dziecko jest coraz mocniej uszkodzone. 4 cm wynosił rozczep kręgosłupa Antosi Marii, bo tak nazwano dziewczynkę. W Polsce istnieje klinika w Bytomiu, która wykonuje operacje prenatalne możliwe jeszcze przed narodzeniem. Takiej operacji miała zostać poddana Antosia, dzięki niej w przyszłości mogłaby chociaż siedzieć. Jadąc do Bytomia, matka dziewczynki otrzymała od ks. kustosza cudowną wodę z La Salette, którą zabrała ze sobą. Po odbyciu kolejnych badań przedoperacyjnych, okazuje się ku zdumieniu lekarzy, że rozczep kręgosłupa ma nie 4 cm, lecz 3 mm. Powtórne badania wykazały, że w tej sytuacji operacja nie jest konieczna. W pierwszych dniach kwietnia przychodzi na świat Antonina Maria. W Skali Apgar, otrzymuje 10 ptk. Dziecko całkowicie zdrowe, co wydawało się niemożliwe. Wielka radość i podziękowania wszystkich dla Dębowieckiej Pani za cud uzdrowienia i łaskę życia. Antosia została ochrzczona w klinice wodą z La Salette, otrzymaną od ks. kustosza, natomiast pozostałe obrzędy uzupełniające sakrament chrztu odbyły się w Dębowieckiej Bazylice. Rodzice dziewczynki ofiarowali Maryi, piękny złoty łańcuszek z wygenerowanym napisem – Za życie Antoniny Marii.

Fot. arch. MS

Natalia Janowiec