Galeria 2016 Newsy

Pielgrzymi Diecezji Rzeszowskiej w Rzymie

W dniach od 18 do 25 października 2016 roku wraz z księżmi : Józefem Kulą, Rafałem Przędzikiem, Andrzejem Motyką, Stanisławem Walczakiem, Stanisławem Szwanenfeldem, Januszem Sądelem, Marcinem Jaraczem oraz Ireneuszem Folcikiem, pielgrzymowaliśmy do Rzymu.

Impulsem do tego, by nawiedzić to jedno z najpiękniejszych miejsc świata i Kościoła było wotum dziękczynne za tegoroczny Jubileusz Roku Miłosierdzia, 1050. rocznicę Chrztu Polski oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Przeżycia i wzruszenia związane z tymi chwilami są trudne do opisania.

Wyruszyliśmy w drogę, we wtorek 18 października, o godz. 5.30 sprzed kościoła pw. Chrystusa Króla w Rzeszowie. Wcześniej, o godz. 5.00 w murach świątyni, odbyło się przedwyjazdowe spotkanie organizacyjne, na którym obecny był Ks. Biskup Jan Wątroba. Ordynariusz naszej diecezji na czas radosnego pielgrzymowania udzielił wszystkim pielgrzymom pasterskiego błogosławieństwa.

Nasza wspólnota pielgrzymkowa liczyła 400 osób. Byli to pielgrzymi wywodzący się nie tylko z naszej diecezji, ale także spoza jej granic.

Pierwszy dzień naszego pielgrzymowania, upłynął pod znakiem bardzo długich odcinków trasy. Pokonując szerokie pasma kilometrów, podziwialiśmy przepiękne krajobrazy malowniczej w barwy jesieni Słowacji oraz Węgier.

Centralnym punktem tego dnia był nasz pobyt w Budapeszcie, gdzie w kościele pw. św. Macieja uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Kościół św. Macieja jest przepięknym zabytkiem architektury gotyckiej. Posiada wyjątkowo bogate wnętrze: piękne freski oraz niezwykle zdobione witraże, jak również przepiękne zdobienia na ścianach. Świątynia może pochwalić się bogatą tradycją muzyczną. Podobno już w XIV w. mnisi z pobliskiego klasztoru Dominikanów śpiewali chwałę Bogu.

Zanim wyruszyliśmy w dalszą drogę, po Mszy Św., czekał nas wieczorny spacer po Wzgórzu Zamkowym, gdzie mogliśmy podziwiać wspaniałą panoramę miasta. Naszą wizytę w Budapeszcie zakończył Apel Jasnogórski przy Statule Wolności.

Drugi dzień pielgrzymowania rozpoczęliśmy wspólną modlitwą. Każdy kolejny dzień, zaczynaliśmy porannym pacierzem i śpiewem Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia N.M.P. Modlitwy wzbogacaliśmy śpiewem pieśni religijnych i patriotycznych.

Czas dla nas wyjątkowy bowiem przed nami Loreto – miejsce kultu maryjnego. Zanim jednak staniemy przed obliczem Matki Bożej Loretańskiej, nawiedzamy Cmentarz Żołnierzy Polskich, na którym znajduje się 1112 grobów polskich żołnierzy 2 Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej. Nekropolia położona jest pomiędzy Sanktuarium Santa Casa w Loreto i Autostradą Adriatycką z amfiteatralnym widokiem na morze i Ankonę. Każdy z nas w ciszy i skupieniu odmawia modlitwę, zapala symboliczną znicz. Następnie, udajemy się w stronę Sanktuarium ze starożytnym Świętym Domkiem przewiezionym do Włoch z Jerozolimy przez rodzinę Aniołów. W jednej z kaplic uczestniczymy we Mszy Świętej.

Śmiało mogę powiedzieć, że Sanktuarium w Loreto było jednym z najpiękniejszych miejsc jakie tego dnia dane nam było nawiedzić. Widok Czarnej Madonny onieśmielił niejednego z nas, pozwolił również zrozumieć, iż Maryja nieustannie spogląda na każdego człowieka, czekając na niego z otwartymi ramionami bez względu na wagę jego słabości oraz grzechów.

Popołudnie spędzamy na wybrzeżu Adriatyku, następnie udajemy się w kolejne niezwykłe miejsce. Lanziano, bo o nim mowa, już w sercu niejednego z nas wywołuje ogromne poruszenie. Od ponad 12 wieków w tej właśnie miejscowości przechowywane są z wielką czcią dowody jednego z pierwszych i największych cudów eucharystycznych, jakimi został obdarowany przez Boga Kościół katolicki.
Cud ten zdarzył się w VIII stuleciu w małym kościółku pod wezwaniem świętego Legoncjana. Jak miało to miejsce na przełomie wieków często, tak i w tym wypadku cud zdarzył się z powodu wątpliwości pewnego mnicha bazyliańskiego w prawdziwą obecność Pana Jezusa w Eucharystii. Podczas odprawiania przez niego Mszy św., po dokonanej konsekracji, hostia stała się Ciałem, a wino przemieniło się w żywą Krew krzepnąc w pięć nierównych i rożnych co do kształtu i wielkości grudek. Badania dowiodły że :

– Cudowne Ciało jest cząstką ludzkiego ciała.

– Cudowna Krew jest ludzką krwią.

– Cudowne Ciało składa się z tkanki mięśnia sercowego (miocardium).

– Ciało i Krew mają tę samą grupę krwi AB.

– W Cudownej Krwi zidentyfikowano białka takie same jak w świeżej krwi ludzkiej. Odkryto też substancje mineralne takie jak: chlorki, fosfor magnez, potas, sód, i wapń.

– Cudowna Krew i Ciało przetrwały w bardzo dobrym stanie 12 wieków, mimo niesprzyjającego działania czynników atmosferycznych i biologicznych. Nie znaleziono śladów konserwacji czy balsamowania.

 

W ciszy i skupieniu Adorujemy Najświętszy Sakrament, obchodzimy ołtarz, w którym umieszczona jest przepiękna monstrancja z Ciałem i Krwią Pańską. Wielu z nas, składa przed Chrystusem swe najgłębsze prośby, smutki i radości. Na zakończenie otrzymujemy pamiątkowe foldery informacyjne o wydarzeniu jakie się tu dokonało.

 

Z Lanciano udajemy się w stronę San Giovanni Rotondo. W trakcie przejazdu, poznajemy życie i działalność Św. Ojca Pio, podziwiamy zapierające dech w piersiach górskie widoki. Po dotarciu na miejsce czeka nas zakwaterowanie w hotelach oraz przepyszna obiadokolacja.

Niecierpliwi pielgrzymi natychmiastowo zmierzają w stronę Bazyliki Matki Bożej Łaskawej, w której to znajduje się szklany sarkofag z ciałem świętego. Emocje niesamowite, w oczach, łzy, radość oraz lekkie przerażenie. Niecodziennie patrzy się na człowieka w takiej postaci,  zwłaszcza świętego. O. Pio był znanym włoskim stygmatykiem, którego łączyły szczególne więzy z Św. Janem Pawłem II. To dodatkowo poruszało nasze serca. Wartę modlitewną przy sarkofagu pełniliśmy do późnych godzin wieczornych.

 

Trzeci dzień naszego pielgrzymowania, rozpoczynamy Mszą św., w Bazylice Matki Bożej Łaskawej, następnie w grupach udajemy się na zwiedzanie miejsc, w których żył i pracował O. Pio. Szczególną uwagę wywarł na nas Krucyfiks, przed którym O. Pio otrzymał stygmaty oraz szpital wybudowany z jego inicjatywy.

Przed południem udajemy się w dalszą drogę. Zmierzamy w kierunku Półwyspu Gargano, tam czeka nas wizyta w Sanktuarium Św. Michała Archanioła. Początki tutejszego sanktuarium sięgają końca V i pierwszych dziesięcioleci VI wieku. Najstarsze źródła pisane świadczące o starożytności tego miejsca to dwa listy papieża św. Gelazego I pisane na przełomie 493 i 494 roku do biskupów oraz Liber de apparitione Sancti Michaelis in Monte Gargano z VIII wieku. W księdze tej opisane są objawienia św. Michała Archanioła. W głębi, w prezbiterium, stoi zanurzona w półcieniu, wykonana z białego marmuru rzeźba św. Michała Archanioła, który zwycięża szatana. Posąg, zamknięty w srebrno-kryształowej urnie, umieszczono w grocie w 1507 roku.

W grocie modlimy się Koronką do Bożego Miłosierdzia, następnie wsłuchujemy się w historię tego miejsca, którą przedstawia nam jeden z polskich księży michalitów.

Z anielskiej groty, pełni niesamowitych wrażeń ruszamy na Monte Cassino. Na Polskim Cmentarzu Wojennym, na którym spoczywa ponad 1000 walczących wraz z gen. Władysławem Andersem, pielgrzymujący składają hołd poległym żołnierzom. Wspólnie śpiewamy pieśń ,,Czerwone maki’’ oraz zapalamy znicze. Następnie ruszamy na nocleg do Fiugii.

 

Czwarty dzień pielgrzymowania rozpoczynamy od porannego podboju Rzymu. Rzym jako kolebka chrześcijaństwa posiada wiele cudownych miejsc oraz świątyń, których nie sposób ująć słowami.

Po wiecznym mieście oprowadzają nas księża studenci, wywodzący się z naszej diecezji. Przed nami m.in. Colosseum, Forum Romanum, Kapitol, Plac Wenecki, Plac Hiszpański, Usta Prawdy, Panteon, Piaza Navona, Święte Schody i wiele innych.

O godz. 17.00 uczestniczymy w pierwszej Narodowej Mszy św., w Bazylice św. Jana na Lateranie, której przewodniczy ks. abp Wojciech Polak, Prymas Polski.

 

Piąty dzień pielgrzymki rozpoczynamy wspólnie z głową Kościoła katolickiego – Papieżem Franciszkiem. Na Placu Świętego Piotra uczestniczymy w Audiencji Generalnej dla grup polskich z Ojcem Świętym. Potęgowanie radości wzrastało, gdy pozdrawialiśmy Papieża wiwatując na jego cześć. Serce zabiło jeszcze mocniej, gdy Papież zwrócił się do polskich pielgrzymów tymi słowami : ,,Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków, którzy wraz z Biskupami Kościoła w Polsce nawiedzają groby apostolskie. Drodzy Siostry i Bracia, przybyliście tu w narodowej pielgrzymce, aby dziękować Bogu za chrzest, który wasz naród przyjął 1050 lat temu, jak też za dobro, jakie zrodziło się w sercach młodych ludzi z całego świata, podczas niezapomnianego spotkania w Krakowie. Jednoczę się z wami w tym dziękczynieniu. Jestem niezmiernie wdzięczny Bogu za to, że pozwolił mi bliżej poznać wasz naród i ojczyznę św. Jana Pawła II.’’

Bezpośrednio po audiencji udaliśmy się na Mszę Św., do Bazyliki św. Pawła za Murami. Eucharystię przeżywaliśmy pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

 

Kulminacyjnym punktem szóstego dnia naszego pielgrzymowania był udział w niedzielnej modlitwie Anioł Pański w Watykanie. Ten niesamowity dzień spędziliśmy również w Bazylice św. Piotra – ,,sercu chrześcijaństwa’’. Świątynia została wzniesiona w latach 1506-1626 i jest drugim, co do wielkości kościołem na świecie. Według przekazu stoi w miejscu ukrzyżowania i pochówku św. Piotra, którego grób znajduje się pod głównym ołtarzem. Najbardziej wzruszającą chwilą dla wielu z nas była modlitwa przy grobie Św. Jana Pawła II. Spoglądając na miejsce pochówku wspominamy drogę, którą przebył jako kardynał oraz Wielki Papież Polak.

Po południu uczestniczymy we Mszy Św., pod przewodnictwem kard. Zenona Grocholewskiego, byłego prefekta Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

 

Siódmy dzień pielgrzymowania to czas stąpania śladami wielkich świętych. W grupach nawiedzamy następujące miejsca : Nursję – miasto rodzinne św. Benedykta, patrona Europy, Roccaporene – miasto rodzinne św. Rity, Cascie – Sanktuarium św. Rity, której ciało obecnie znajduje się w szklanym sarkofagu, Asyż – miasto, które wybrał i ukochał św. Franciszek. Pielgrzymujący mogli  podziwiać również urokliwą Wenecję.

 

Ósmy dzień rozpoczyna ostatni etap naszego pielgrzymowania. Po nocnym przejeździe czeka nas pobyt na wzgórzu Kahlenberg w Wiedniu. Tam nawiedzamy kościół pw. św. Józefa, z otaczającym go pięknym klasztorem kamedułów. Następnie po wspólnym śniadaniu, udajemy się do Ołomuńca, gdzie wszyscy jako jedna wielka rodzina uczestniczymy we Mszy Św., w Katedrze pw. św. Wacława. Niestety wkrótce będziemy musieli się rozstać.  Przeżycia i radość ze wspólnego pielgrzymowania pozostają w sercu każdego z nas.

 

Wszyscy uczestnicy pielgrzymki pragną bardzo serdecznie podziękować organizatorom : Niedzieli Rzeszowskiej, Biuro podróży EL. Holiday za niezwykłe i pełne wzruszeń pielgrzymowanie. Pragniemy również podziękować Ks. Biskupowi Janowi Wątrobie, który towarzyszył naszej rzeszowskiej grupie pielgrzymkowej we wspólnej modlitwie.

CAŁYM SERCEM DZIĘKUJEMY PANU BOGU ZA PRZEPIĘKNĄ, SŁONECZNĄ POGODĘ ORAZ OPIEKĘ W CZASIE NASZEGO PIELGRZYMOWANIA

 

 

Fot. Natalia Janowiec