Galerie 2017 Newsy

Jest nam bardzo trudno – chorzy w Sanktuarium Pani Rzeszowskiej

Jest nam trudno, czasami bardzo trudno, ale ufamy, że Eucharystia, słowo Boże i sakrament namaszczenia chorych napełnią nas pokojem i nadzieją – mówiła, w imieniu chorych, Teresa Gajdek. 11 lutego 2017 r., w 25. Światowy Dzień Chorego, w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej modlono się w intencji chorych i cierpiących.

 Przed obliczem Maryi

Główne obchody związane z Światowym Dniem Chorego w Diecezji Rzeszowskiej odbyły się 11 lutego w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. Mszy św. przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba. W koncelebrze uczestniczył m.in.: ks. Wiesław Szurek – wikariusz biskupi ds. formacji stałej kapłanów, ks. Stanisław Słowik – dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej, ks. Paweł Pietrusiak – rektor WSD w Rzeszowie, ks. Jacek Kaszycki – kapelan Klinicznego Szpitala nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie i ks. Krzysztof Bal – kapelan Klinicznego Szpitala nr 1 im. F. Chopina w Rzeszowie. Na Mszy św. był obecny Stanisław Kruczek – członek Zarządu Województwa Podkarpackiego oraz przedstawiciele służby zdrowia.

Słowo wprowadzenia, w imieniu chorych, wypowiedziała Teresa Gajdek – prezes Rzeszowskiego Klubu Chorych na Stwardnienie Rozsiane im Jana Pawła II: „Jest nam trudno, czasami bardzo trudno, ale ufamy, że Eucharystia, słowo Boże i sakrament namaszczenia chorych napełni nas pokojem i nadzieją. Przez cały rok wyczekujemy tego dnia i chwili kiedy padniemy na kolana przez wizerunkiem Rzeszowskiej Pani”. O wstawiennictwie Najświętszej Maryi Panny Maryi w słowach powitania mówił także o. Rafał Klimas – kustosz Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej.

Przemijanie ma sens

W homilii bp Jan Wątroba nawiązał do „Tryptyku Rzymskiego” Jana Pawła II. Przywołując strofy o zdumieniu i wędrówce do źródła podkreślił, że u Boga wszystko w życiu jest po coś i także cierpienie i przemijanie mają sens. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że zdumienie może budzić fakt, iż Pan Bóg nie uchronił Maryi od cierpienia. Było ono wpisane w jej życie, tak jak było obecne w życiu Apostołów, tysięcy świętych i milionów ludzi. Do dzisiaj cierpienie pozostaje tajemnicą, i choć słusznie zabiegamy o zdrowie fizyczne i duchowe, nie można powiedzieć, że czas choroby nie ma sensu. Kaznodzieja mówił też o godności z jaką winniśmy patrzeć na osoby chore i niepełnosprawne. Życie św. Bernadety Soubirou, której Maryja objawiła się w Lourdes w 1858 r., jest apelem do osób pełniących różne funkcję wobec chorych, aby zawsze patrzyli na nich z miłością, szacunkiem i uznaniem godności, a nie jak na kolejny przypadek choroby.

Dziękuję za spróchniałe kości

Biskup Rzeszowski zakończył homilię testamentem św. Bernadety Soubirou. Testament ten jest długą listą wdzięczności Panu Bogu i Matce Bożej za wszystkie łaskie, a szczególnie za trudności i cierpienie: „…Za dni, w który przychodziłaś, Maryjo, i za te, w które nie przyszłaś – nie będę Ci się umiała odwdzięczyć, jak tylko w raju. Ale i za otrzymany policzek, za drwiny, za obelgi, za tych, co mnie mieli za pomyloną, za tych, co mnie posądzali o oszustwo, za tych, co mnie posądzali o robienie interesu… dziękuje Ci, Matko. (…) Za to ciało, które mi dałeś, godne politowania, gnijące, za tę chorobę, piekącą jak ogień i dym, za moje spróchniałe kości, za pocenie się i gorączkę, za tępe ostre bóle… dziękuję Ci, mój Boże” (fragment).

Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo eucharystyczne z błogosławieństwem lourdzkim, a po nim licznie zgromadzeni w świątyni przyjęli sakrament namaszczenia chorych.

Eucharystia była transmitowana przez Katolickie Radio Via i Polskie Radio Rzeszów.

W poniedziałek, 13 lutego, bp Jan Wątroba spotka się z chorymi w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, a bp Kazimierz Górny z chorymi w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. (tn)

Zdjęcia – tn