Inne artykuły Newsy

Warszawskie dzieci

Wpisany przez red.

Polski sierpień obciążony pełnią lata, polskimi żniwami i zbiorem innych płodów ziemi, miesiąc wakacyjny, jest także miesiącem szczególnym dla polskiej historii i  świadomości narodowej. W roku 1920 Polacy pod wodzą Józefa Piłsudskiego odnieśli pod Warszawą wielkie zwycięstwo nad Armią Czerwoną, ratując w ten sposób Europę przed jednym z najpotworniejszych totalitaryzmów, w roku 1944 wybuchło Powstanie Warszawskie, a w roku 1980 miały miejsce zwycięskie strajki robotników, czego skutkiem była Solidarność i późniejsza wolność Polski. Tyle tu wydarzeń epokowych. Polski sierpień.

Moje pokolenie, urodzone w czasach komunizmu, w latach 50. ubiegłego wieku przez lata było karmione w szkole i w życiu publicznym negatywnym obrazem Powstania Warszawskiego. Byliśmy atakowani, wprost indoktrynowani propagandą komunistyczną, która wpajała nam przekonanie, że to był błąd, że żołnierze Armii Krajowej zostali  cynicznie wykorzystani przez politycznych graczy. Z obrzydzeniem wspominam tę propagandę. Szczęście od Boga, że  Kościół, radio Wolna Europa, wreszcie nasze domy dawały  nam inną wiedzę na temat Powstania. Był to zryw bohaterski, była to heroiczna walka o wolność Polski, bezprzykładne poświęcenie tysięcy powstańców rzeczywiście kochających nad życie Ojczyznę – Polskę. Nie można było piękniej dla Niej żyć. Były to ogromne poświęcenia i cierpienia ludności cywilnej.

Kiedy Polska w roku 1989 na skutek bezkrwawej rewolucji Solidarności odzyskała wolność zmienił, się, owszem,  oficjalny sąd o Powstaniu, ale nie było ono w polityce historycznej kolejnych ekip czymś dominującym. Inne wartości niż tamte z Powstania Warszawskiego były eksponowane: europejskość, tolerancja, liberalizm, konsumpcjonizm, kosmopolityzm, wolność osoby a nie wolność narodu, demokracja. To bardzo dziwne, ale dopiero Lech Kaczyński doprowadził do budowy wspaniałego Muzeum Powstania Warszawskiego. Przez lata ta inwestycja była odsuwana na dalszy plan.

Obecna ekipa rządząca postawiła od roku 2015 na nową politykę historyczną, w której Powstanie Warszawskie odgrywa ogromną rolę. Już można obserwować pozytywne skutki tego podejścia. Jestem pod wielkim wrażeniem obchodów 73 rocznicy wybuchu tego powstania. Szczególnie przeżyłem koncert Warszawiacy śpiewają (nie) zakazane piosenki. Istotnie, Powstanie Warszawskie jest dla narodu polskiego bezcennym dobrem. Dobro to buduje nasze umiłowanie Polski, daje wzorce poświęcenia wszystkiego dla Ojczyzny, uczy różnych cnót, jest mocnym fundamentem polskości. W wielu piosenkach mamy odwołanie do Boga, bo Kościół katolicki spełniał do końca swoje powinności wobec powstańców. Pieśń Modlitwa AK należy do najcenniejszych modlitw poetyckich. Ileż wzruszeń serca, intelektualnych rozmyślań i poruszenia woli dostarczyły widzom śpiewane piosenki powstańcze, fragmenty archiwalnych filmów i relacje świadków – naszych bohaterów. Przecież tu jest Polska! W pamięci o Powstaniu warszawskim jesteśmy u siebie.  Powstanie miało sens także dlatego,  bo naród buduje na nim swoją tożsamość. Bardzo mnie ucieszyły migawki pokazujące uczestników tego koncertu;  setki, tysiące ludzi młodych. Tak młodych jak tamci, którzy w roku 1944 szli na nierówny bój. Śpiewane powstańcze piosenki są już znakami polskości. To rdzeń naszych narodowych identyfikacji.

Cyprian Kamil Norwid napisał, ze Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek. Kiedy słuchałem – nie wstydzę się przyznać ze łzami w oczach – piosenki Warszawskie dzieci pójdziemy w bój, za każdy kamień twój, Stolico, damy krew, pomyślałem, ze tamci bohaterowie nie tylko wypełnili imperatyw wieszcza, i doskonale wykonali obowiązek wobec Ojczyzny, ale dali pokoleniom Polaków wspaniałe wzory, na których mogą oni budować polskość. Gloria victis!

 

Kazimierz Ożóg