Newsy

Habemus Papam! Wspomnienie niezapomnianych chwil

Wpisany przez red.

Te słowa rozległy się po całym świecie z wielką mocą, kiedy kardynał Karol Wojtyła został papieżem. A już najbardziej cieszyliśmy się my, Polacy – tu, w Ojczyźnie naszej, nad Wisłą, Odrą i Bałtykiem, a także na wszystkich kontynentach świata. Bo gdzie Polaków nie ma! Są wszędzie!
Kiedy w październikowy dzień 1978 roku zabrzmiały te słynne słowa „Habemus Papam”, razem z Chórem Męskim „Echo” Domu Kultury Kolejarza ze Stargardu Szczecińskiego, którego wówczas byłem dyrygentem, przebywałem w Jaśle na zaproszenie tamtejszego Chóru Domu Kultury Kolejarza, także o nazwie „Echo”.
Wrażenie było niesamowite! Kiedy w telewizji pojawiła się wiadomość o wyborze Karola Wojtyły na papieża, właśnie trwała próba połączonych chórów męskich w dużej sali Domu Kultury Kolejarza w Jaśle. Wszyscy chórzyści, sami dorośli mężczyźni, płakaliśmy ze wzruszenia jak bobry… Nie zapomnę tej chwili do końca życia.
Wtedy, w październiku 1978 roku,. cały przegląd chórów, już dwunasty z kolei z cyklu „Kolejarska Jesień”, przebiegał w Jaśle pod znakiem Papieża Polaka. Obok wspomnianych chórów ze Stargardu Szczecińskiego i Jasła, śpiewał wtedy także Chór Męski „Echo” Gminnego Ośrodka Kultury z Wiśniowej. I tak trzy „Echa” spotkały się razem, by uczcić Papieża Polaka, w modlitwie i pieśni.
Na przeglądzie śpiewano utwory St. Moniuszki: Polonez z opery „Halka”, „Pieśń rycerską”, Mazura z opery „Straszny Dwór”, a także „Zieloną Brzózkę” W. Lachmana z towarzyszeniem Orkiestry Dętej Związku Zawodowego Kolejarzy z Jasła pod dyrekcją Albina Grybosia. A już najgłębiej i najpełniej zabrzmiał stary polski hymn „Gaude Mater Polonia”, wyciskający wówczas ze szczególną mocą łzy ze wzruszonych do głębi serc i dusz – zarówno wykonawców, jak i słuchaczy…
A potem nastał Wielki Pontyfikat, którego owoce zbierają i zbierać będą kolejne pokolenia. I słowa pełne otuchy i nadziei: „Nie lękajcie się!”, które głęboko zapadły w nasze serca. I modlitwy, które nieustannie płyną do Świętego Jana Pawła II.

Andrzej Szypuła