Newsy

„Różaniec do granic” w diecezji rzeszowskiej

Około dziesięciu tysięcy osób uczestniczyło bezpośrednio w projekcie „Różaniec do granic” w diecezji rzeszowskiej 7 października br. Do czterech stacji, w południowej części diecezji, przyjechały zarówno grupy zorganizowane jak i pojedynczy pielgrzymi. Modlitwa różańcowa rozbrzmiewała również w piątej stacji w kaplicy Międzynarodowego Portu Lotniczego „Rzeszów-Jasionka” oraz w wielu kościołach, gdzie o godz. 14.00 rozpoczęto specjalne nabożeństwa.

Pas graniczny leżący na terenie diecezji rzeszowskiej obejmuje 46 km na zachód od przejścia granicznego w Barwinku (są tam niewielkie przejścia graniczne w Ożennie i Koniecznej). Terytorium to obejmuje 4 parafie: w Polanach, Krempnej, Gładyszowie i Smerekowcu. Na terenie tych parafii zorganizowano kościoły stacyjne w ramach projektu „Różaniec do granic”. Piątą stacją była kaplica im. św. Jana Pawła II Międzynarodowego Port Lotniczego Rzeszów-Jasionka.

Łącznie do udziału w akcji „Różaniec do granic” na terenie diecezji rzeszowskiej zgłosiło się 4945 osób (w Polanach – 1310, w Krempnej – 1382, w Gładyszowie – 1172 i w Zdyni – 1081). Rzeczywista liczba uczestników była blisko podwójna, gdyż połowa osób nie zarejestrowała swojego przyjazdu.

We wszystkich kościołach stacyjnych, tak jak w całym kraju, uczestnicy najpierw wysłuchali konferencji na temat modlitwy różańcowej, a o godz. 11.00 rozpoczęła się Msza św.

W Gładyszowie Mszy św. w greckokatolickiej cerkwi współużytkowanej przez wiernych obrządku rzymskokatolickiego przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba.

W homilii Biskup Rzeszowski, nawiązując do praktyki pierwszych sobót miesiąca, mówił m.in. o modlitwie wynagrodzenia: „To jedna z najpiękniejszych modlitw, obok modlitwy uwielbienia. Jest to modlitwa całkowicie bezinteresowna. Nie modlimy się o jakiekolwiek profity dla siebie. To nie jest modlitwa prośby i błagania. To modlitwa pełna współczucia wobec bólu zadawanego Matce Bożej. Modlitwa z miłości”.

Biskup Wątroba, nawiązując do objawień w Fatimie, zachęcał także do modlitwy w intencji nawrócenia: „Matka Boża prosiła, abyśmy pomagali tym, którzy prostą drogą idą w stronę potępienia. Powinniśmy troszczyć się o wszystkich, za których umarł Jezus Chrystus. Ważnym przejawem tej troski jest modlitwa różańcowa. (…) Jesteśmy zaproszeni do wielkiego dzieła ”.

W Zdyni stację modlitewną zorganizowano na terenie Watry Łemkowskiej. Tam Mszy św. przewodniczył ks. Grzegorz Żywiec – proboszcz parafii w Smerekowcu, a homilię wygłosił ks. Michał Piętka – wikariusz parafii w Sękowej. Mszy św. w kościele parafialnym w Krempnej przewodniczył ks. Andrzej Turoń – proboszcz parafii w Trzcinicy, homilię wygłosił ks. Wojciech Dragan – proboszcz w Krempnej. W kościele w Polanach Mszy św. przewodniczył ks. Stanisław Słowik – dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej, a homilię wygłosił ks. Wiesław Matyskiewicz – wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego. W każdym z kościołów Msze św. koncelebrowało około 20 księży.

Po adoracji Najświętszego Sakramentu zebrani przeszli w procesji różańcowej kilkukilometrowe trasy: z Gładyszowa do Krzywej, gdzie znajduje się kościół filialny Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (pielgrzymi podzielili się na trzy mniejsze grupy, a część osób wybrała jeszcze dalszą trasę idąc kolejne 12 km do dawnej cerkwi w Świątkowej Wielkiej). Uczestniczy Mszy św. w Zdyni pokonali ośmiokilometrową trasę do Kwiatonia. Z Polan pielgrzymi przeszli pięciokilometrową trasę do Huty Polańskiej, gdzie znajduje się kościół św. Jana z Dukli, a z Krempnej przeszli do dawnej cerkwi w Świątkowej Wielkiej. (tn)

Na zdjęciach stacja w Gładyszowie. Zdjęcia – tn