Newsy

Felieton wikarego na 31 grudnia 2017 roku

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

W rodzinie wszystko się zaczyna

Rodzinne świętowanie dało nam wszystkim wiele nowych pomysłów. Jednych umocniło, innych zmęczyło. Jednak nie znaczy to, że był to czas zmarnowany, ponieważ Nowonarodzony Bóg – Człowiek – Jezus Chrystus przyszedł do nas, abyśmy docenili wartość rodzin, z których pochodzimy oraz tych, które tworzymy obecnie.
Jakie znaczenie ma Święta Rodzina dla nas współczesnych? Dzisiejsza niedziela poświęcona pamięci Jezusa, Maryi i Józefa – Świętej Rodziny – pokazuje nam jaki jest cel życia rodzinnego; a mianowicie: szczęście małżonków oraz zrodzenie i wychowanie potomstwa. Wielu ludzi mówi tak: „dawniej wszystko było inaczej niż dziś”. Zastanawiamy się: czy aby wszystko? Jeden z komentatorów czytań liturgicznych napisał, że: „Oto było Dziecię kochane przez Maryję, Jego Matkę i Józefa zastępującego Boga. Wszyscy troje stanowili jedno we wzajemnym poszanowaniu i miłości. Trudne sprawy i cierpienia czekały na Dziecię i Rodziców, ale nic im nie mogło przeszkodzić: ani Dziecięciu, które było kochane i pod czułą opieką; ani Rodzicom, którzy w Bogu złożyli nadzieję i byli gotowi iść poprzez życie drogą, którą Bóg im wyznaczył u boku Jezusa”.

Warto się zastanowić nad naszymi rodzinami: jakie one są? Co w nich dominuje czy miłość, przebaczenie i wsparcie wzajemne, czy może straszna samotność i wrogość – oparte na nienawiści? Co mamy czynić, aby nasze rodziny były prawdziwym początkiem wszelkich wymiarów życia i to nie tylko w aspekcie jego przekazywania czy wychowania, ale i realizacji w codzienności. Gdy analizujemy współczesne dane socjologiczne, to okazuje się, że w procesie komunikacji międzyludzkiej słowo nie odgrywa najważniejszej roli. Stwierdzono, że wszelkie nasze gesty, mimika czy inne zachowania niewerbalne wywierają na rozmówców pięciokrotnie większy wpływ niż używane przez nich słowa. Zastanowić się należy jednak nad wartością i mocą naszych słów, gdyż mogą one budować innych, ale i mogą niszczyć. Słowo jest sprawcze i odgrywa tak ważną rolę w budowaniu rodziny i społeczeństwa. W starożytności chrześcijańskiej św. Augustyn napisał takie zdanie: „Czym jest głos bez słowa? Jest pustym dźwiękiem, który niczego nie oznacza. Głos bez słowa dźwięczy w uchu, ale sercu nie przynosi pożytku”.

Trwająca Oktawa Narodzenia Pańskiego skłania nas do pogłębienia relacji z Bożym Słowem, które zostało odrzucone przez ludzi. Bóg chciał nawiązać głębszą relację z ludźmi i uczynił to bardzo skutecznie, ponieważ Jego odwieczne Słowo przyjęło postać człowieka i zamieszkało pośród nas. Adam Piekarzewski w swoim rozważaniu pt. „Słowo Boga światłem życia!” napisał, że: „ Bóg chciał wzmocnić swój przekaz wykorzystując także sygnały niewerbalne – ludzie mogli zobaczyć, dotknąć i usłyszeć fizycznie Jezusa… Ale czy to tak do końca się udało?” Analizując Ewangelie dostrzegamy, że nie! Sami siebie znamy i wiemy jak szybko ulegamy wszelkim ciemnościom, które wyrażają się w naszych grzechach. Każdy grzech jest wielkim paradoksem, bo niby wiemy do czego prowadzi, a i tak często ulegamy jego pozornej atrakcyjności, co uderza wprost przeciw nam samym i naszemu szczęściu! Dlatego nie zatrzymujmy się, ale bądźmy tak blisko Jezusa, że to On sam będzie dla nas światłem i siłą do walki o to co dobre i pełne miłości. Uczyńmy wszystko by nasze rodziny w Nowym Roku 2018 były wspólnotami, w których będzie rozmowa i dzielenie się radościami, ale i trudami. Nie bójmy się walczyć o to, by nasze rodziny były Bogiem silne.

Na koniec słowa bł. Pawła VI – papieża: „Nazaret jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa: jest to szkoła Ewangelii.(…) Uczmy się od Nazaretu, że wychowanie rodzinne jest drogie i niezastąpione, że w sferze społecznej ma ono pierwszorzędne i niezrównane znaczenie”. Niech głównym życzeniem dla Wszystkich będzie ciągła troska o to, by nasze rodziny były Bogiem silne.