Newsy

Miesiąc abstynencji

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Znów mamy piękny miesiąc sierpień i znów temat abstynencji wraca jak bumerang. Bo jak dobrze wiemy to właśnie w sierpniu Kościół szczególnie apeluje o zachowanie trzeźwości.
Sierpień, jako miesiąc wielkich uroczystości maryjnych i doniosłych rocznic narodowych, zostaje przez Episkopat ogłoszony miesiącem trzeźwości narodu. Trzeźwość bowiem należy do podstawowych warunków egzystencji i rozwoju narodu – 201. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski – 15-16 czerwca 1984 r.

Po co komu abstynencja?
Myślę, że problem alkoholizmu nie jest nikomu z nas obcy. Jeśli tego nie doświadczamy osobiście to słyszymy o tym zjawisku. Kościół zwraca nam uwagę na ten ważny społecznie problem. Abstynencja jest ważna z wielu powodów. Abstynencja to świadectwo. Poprzez mówienie „nie” dajemy świadectwo o tym, że jesteśmy wolni. Tylko człowiek wolny może z czegoś zrezygnować, pokazujemy, że niepicie ma dla nas wartość. Abstynencja to także dar – post, a post może być ofiarowany np. za kogoś kto ma problem z alkoholem. Jest to także pomoc. Gdy jesteśmy w towarzystwie i nie pijemy, komuś kto ma z tym problem łatwiej jest powiedzieć, że też nie będzie pił. Abstynencja to w końcu ćwiczenie swojej silnej woli.

Czy abstynencja może pomóc?
Jest wiele świadectw, że czyjaś rezygnacja – ofiara pomaga w wyzwoleniu innej osobie. W Ewangelii Jezus mówi: Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem – Mt 17, 21. Wielu ludzi chcąc ratować innych podejmuje trud życia bez używek. Wielu młodych i starszych zrzesza się w abstynencji pod szyldem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. To dzieło ks. Franciszka Blachnickiego na nowo proklamowane na słowa św. Jana Pawła II wzywającego do przeciwstawiania się wszystkiemu co uwłacza ludzkiej godności. Osoby podejmujące Krucjatę wyrzekają się alkoholu na rok, na dłuższy czas czy też do końca trwania dzieła Krucjaty. Podejmują ten post za konkretną osobą, która nie może wyjść z nałogu. Abstynencja jest dawaniem kawałka siebie innej osobie z miłości.

Kościół zaprasza nas do sierpniowej abstynencji. Chciejmy podjąć to wyzwanie. Może wato na te sierpniowe dni lub jak zachęca nas Kościół od 4 sierpnia do 11 listopada zrezygnować z alkoholu? Ten apel nie jest skierowany wyłącznie do osób pijących często czy nadużywających alkoholu. To propozycja skierowana do każdego człowieka – ciebie i mnie. Chciejmy podjąć to wyzwanie. Nie bójmy się nie iść z prądem tego świata.

Abstynencja ma również ogromną wartość praktyczną w walce z alkoholizmem jako środek niezbędny do ratowania alkoholików i środek skutecznie godzący w przyczyny alkoholizmu.
Jest dzisiaj pewnikiem naukowym, nie podlegającym dyskusji że alkoholik może być wyratowany z nałogu jedynie pod tym warunkiem, że stanie się całkowitym abstynentem od alkoholu do końca życia. Aby jednak alkoholik, z reguły człowiek o słabej woli, mógł wytrwać w postanowieniu abstynencji, musi znaleźć moralne oparcie w dobrowolnych abstynentach o silnej woli, cieszących się poważaniem innych, musi znaleźć się w środowisku abstynenckim lub przynajmniej w środowisku, gdzie obecność jednego lub kilku abstynentów złamała powszechny towarzyski przymus picia. Stąd postulat dobrowolnej abstynencji podjętej z myślą o ratowaniu bliźnich, będących ofiarami nałogu, a więc z motywu miłości bliźniego. Abstynencja z tego punktu widzenia ukazuje się nam jako niezbędny składnik akcji ratunkowej na rzecz alkoholików oraz jako czyn chrześcijańskiej miłości bliźniego –
Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki

Magdalena Maraj