Newsy Święci

Widziałam Pana

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: “Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział» (J, 20 16-18).

Każdy z nas chciałby zobaczyć Pana. Zapytać Go dlaczego spotkało nas to czy tamto, po co nam łzy i grzech, dlaczego… każdy zapewne chciałby otrzymać od Jezusa jakąś odpowiedź, a może tylko Go zobaczyć stojącego przed sobą i rzucić się w Jego ramiona, namacalnie poczuć tą wielką miłość.

Kościół ukazuje nam wielu świętych i błogosławionych. Takich, którzy żyli współcześnie, ale także tych, którzy chodzili za Chrystusem wieki temu. Z grona świętych i błogosławionych wielu z nich obieramy za swoich patronów. Chcemy uczyć się od nich świętości, ale także szeregu różnych cech, które do niej prowadzą.

W tym tygodniu liturgia kieruje nasze oczy ku Marii Magdalenie – Marii z Magdali (wspomnienie 22 lipca). Imię to oznacza „wierzę ryb”. Tak naprawdę nie wiele wiemy o tej kobiecie. Pismo Święte podpowiada nam, że Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Łk 8,2) i odtąd szła za Nim. Maria Magdalena była także obecna pod krzyżem Jezusa, towarzyszyła Mu do końca Jego ziemskiego życia. Jest to postać o tyle niezwykła, że to właśnie ona jest pierwszym świadkiem Zmartwychwstania Mistrza.

A ona zobaczyła Go jako pierwsza… Ewangeliczna scena Zmartwychwstania przepełniona jest miłością. Gdy grób okazał się pusty, Maria uparcie szukała Jezusa. Jak opisuje to Jan Ewangelista, Maria stała nad grobem i płakała. Rozmawia z Jezusem, myśląc że to ogrodnik, prosi o informację, chcąc dowiedzieć się kto przeniósł ciało jej Nauczyciela. Chciała Go odnaleźć. Jednak ku zdziwieniu w ogrodniku rozpoznaje swego Pana. A On daje jej ważną misję do wypełnienia – ma dać świadectwo uczniom, ogłosić im tą radosną nowinę, że Chrystus żyje, Mistrz zmartwychwstał, a to zmienia wszystko.

Kobieta cierpiąca, uzdrowiona przez Chrystusa, porzuca dotychczasowe życie – nawraca się – i idzie za Jezusem. Idzie za Nim nie tylko w tych radosnych chwilach, Biblia ukazuje nam ją pod krzyżem, przy śmierci Chrystusa. Nawet w najtrudniejszych chwilach, nawet kiedy Apostołowie uciekli, Magdalena pozostała wierna Panu. Zawsze była blisko Jezusa, w Jego obecności. Magdalena pozwoliła, by miłość Boga rozlała się w jej sercu i przeniknęła je. To ta miłość nie pozwoliła jej zostawić Chrystusa.

Maria Magdalena to kobieta zawzięcie szukająca Boga. Postać ta jednocześnie przypomina nam, że nikt nie rodzi się świętym. Każdy z nas jest grzeszny i upada. Ważne jest jednak jak wykorzystamy życie dane nam przez Boga i łaskę płynącą z sakramentów. Czy będziemy uparcie szukać Boga, nawet wtedy gdy Go nie widać ani nie czuć. Czy zauważymy Jego ślady na naszej drodze, pozwolimy by nas pokochał i pójdziemy za Nim, stając się Jego świadkami jak Magdalena. Za wierność otrzymała nagrodę – widzi zmartwychwstałego Pana. Maria uczy nas, by w dobrych, ale i w złych chwilach naszego życia wiernie kroczyć za Chrystusem. Taka postawa prowadzi do nieba – nagrody życia wiecznego. Naszym celem jest oglądanie Pana w wieczności. To nadzieja dla każdego wierzącego.

„Trzeba tylko zapłakać gorąco i szukać tak niestrudzenie. I do nas rankiem przyjdzie ogrodnik, radość nam niosąc jak Magdalenie. Gwiazdo naszych codziennych powrotów, Magdaleno płacząca przed Mistrzem, daj wędrowcom swą ufność i pokój, bo jest dobroć silniejsza nad wszystko. Bo jest miłość aż taka ogromna, bo jest ręka aż tak miłosierna, i każdego przygarnąć gotowa, dobroć Ojca naszego niezmierna.”

Magdalena Maraj