Artykuły Newsy

Refleksje pielgrzymkowe: dzień II

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Dzień drugi

Ranna pobudka. Koło 4 rano zadzwoniły nam budziki. Nie spaliśmy długo, ale to naturalny, pielgrzymkowy stan. W drodze godzinki, różaniec, droga krzyżowa, koronka do Bożego Miłosierdzia… niby zwykły pielgrzymkowy dzień, a jednak…
Każdy z nas niesie ze sobą wiele intencji, czasem to sprawy bardzo trudne, bolesne… a my na pielgrzymim szlaku sami doświadczamy wiele bólu. To dopiero drugi dzień jednak czuć już bolące nogi, pojawiają się bąble i odciski. Wszystko to łączymy z Chrystusem ukrzyżowanym. Można się dziwić jednak każdy pielgrzym jest przygotowany na trud. Prosimy Boga w naszych intencjach, pokonujemy kilometry ze śpiewem na ustach, modlitwą i mimo bolących nóg z radością. Bo to radość w Panu jest naszą ostoją.

Każdy postój dla pielgrzyma to okazja na chwilę odpoczynku, uzupełnienie zapasów wody i jedzenia… czas bardzo potrzebny a przy tym parnym i gorącym dniu jak dziś wyczekiwany przez każdego.

Dzień drugi to dla naszej grupy najdłuższy dzień w pielgrzymce. Kiedyś nasz Ksiądz Przewodnik mówił, że jak przejdziemy ten dzień to damy radę pozostałym. Zawsze witał nas z radością i gratulacjami przy naszej bagażówce. Zapadło mi to w pamięć.
Długi dzień, ale też dzień pełen radości. Świeciło słońce i spotkał nas chwilowy deszczyk. A oni idą, ciągle idą – jak głosi jedną z pielgrzymkowych piosenek.

Magdalena Maraj

Zdjęcia z drugiego dnia na stronie Radia VIA