Artykuły Newsy

Refleksje pielgrzymkowe: dzień IX

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Dzień dziesiąty

Już niedaleko. Można powiedzieć, że to już kilka kroków. Dziewiąty dzień zapisuje się na pątniczym szlaku nabożeństwem pokutnym zwanym „przeprośką”. Po co takie nabożeństwo? Bo jak tu wchodzić na spotkanie z Matką nie pojednanym z bratem lub siostra? Trzeba najpierw się pojednać. I to jest taki niezwykły czas. Nabożeństwo, po nim słowo biskupa Edwarda Białogłowskiego i chwila, gdy pielgrzymi ściskają się, przytulają, mówią sobie miłe słowa – przepraszają się za wyrządzone zło.
Zmęczenie, ból i inne trudy sprawiają, że gdzieś przy końcu drogi mogą puścić nerwy, łatwo powiedzieć coś niemiłego. Ale też myślimy o tych, których skrzywdziliśmy. Bo pielgrzymka to rodzina, bardzo specyficzna i bardzo różna. Chcemy tym gestem, słowem, w sposób symboliczny, a niekiedy bardzo konkretnie, nawzajem ucieszyć się sobą raz jeszcze, przebaczyć sobie ludzkie słabości. To dzień niekiedy wielkich wzruszeń.

Wieczorem pożegnanie, bo pielgrzymka dobiega końca. Ksiądz Przewodnik dziękuję za służbę poszczególnym grupom funkcyjnym ale i wszystkim pielgrzymom. Pielgrzymka dobiega końca. Jutro spotkanie z Matką. Nasza grupa św. Andrzeja wyrusza o świcie (o 4 rano), by przed południem dotrzeć na Jasną Górę.
Jutro spotkanie, na które czekamy nie tylko 10 dni, ale cały rok.

Magdalena Maraj

Zdjęcia na stronie Radia VIA.