Święci

Patron młodych

Wpisany przez Kuria Diecezjalna

18 września w liturgii Kościoła wspominamy św. Stanisława Kostkę, młodego człowieka, który zmarł w wieku 18 lat. Jego życie naznaczone było wieloma trudnościami, którym nasz patron dzielnie stawił czoła. Odznaczał się niezwykłą więzią z Bogiem i Matką Bożą. Św. Stanisław Kostka jest patronem Polski (od 1671 r.) i Litwy, archidiecezji łódzkiej i warszawskiej oraz diecezji płockiej, a także Gniezna, Lublina, Lwowa, Poznania i Warszawy; oręduje także za studentami i nowicjuszami jezuickimi, a także za polską młodzieżą. Przypisuje mu się zwycięstwo Polski odniesione nad Turkami pod Chocimiem w 1621 r.

Św. Stanisław urodził się w Rostkowie na Mazowszu. Pierwsze nauki pobierał w swoim domu rodzinnym, w wieku 14 lat wraz z bratem Pawłem rozpoczął naukę w Wiedniu, w szkole jezuickiej. Początkowo Stanisławowi kiepsko szła nauka, nie miał bowiem wystarczającego przygotowania, jednak w trzecim roku był już jednym z najlepszych uczniów.

Stanisław oddawał się kontemplacji, oddawał się pokutą i biczował się. Takie życie nie podobało się wychowawcą ani jego bratu. Nazywano go dziwakiem. 1565r. ciężko zachorował – był pewny śmierci. Nie mógł przyjąć Komunii św., gdyż właściciel domu nie zgodził się wpuścić do domu Księdza z Eucharystią. Sama św. Barbara – patronka dobrej śmierci przyniosła mu Komunię św. Wtedy też ukazała mu się Maryja z Dzieciątkiem. Od Niej doznał cudu uzdrowienia, dostał także nakaz wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego.

Jezuici nie przyjmowali jednak tak młodych chłopców bez zgody rodziców, na to nie mógł liczyć Stanisław. Zorganizował więc ucieczkę. Jego celem był Augsburg, gdzie przebywał św. Piotr Kanizjusz, przełożony prowincji niemieckiej, niestety gdy tam dotarł nie zastał przełożonego. Podążył więc dalej do Dylindze, gdzie jezuici mieli swoje kolegium, tam nasz patron został przyjęty na próbę. Po wielu przygodach i przejściu nowicjatu w pierwszych miesiącach 1568r. złożył śluby zakonne. 15 sierpnia 1568r. Stanisław przeszedł do wieczności. Przed śmiercią dano mu do ręki różaniec, ucałował go i wyszeptał, że jest to własność Matki Bożej.

Jego kult zrodził się szybko. Gdy po latach otworzono trumnę świętego, by zabrać relikwie, jego ciało było nienaruszone. Kościół ogłosił go błogosławionym w roku 1605, a świętym w roku 1726. Św. Stanisław jest dla wielu z nas patronem. Patrząc na niego, szczególnie ludzie młodzi, mogą stawiać sobie pytanie o swoją relację z Bogiem, o stawiane cele, ideały. On, który mówił: do wyższych rzeczy jestem stworzony i dla nich pragnę żyć uczy nas stawiania Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu, bycia Mu wiernym. Uczy nas zasłuchania w Boży głos, oddania Mu każdej minuty życia nie czekając na odpowiednią chwilę czy na „później”. Uczy nas także sumiennego wykonywania obowiązków mimo trudów czy braku chęci. Uczy nas świętości. Dla wszystkich młodych jest dowodem, że wiek nie ma znaczenia gdy chodzi o wiarę – liczy się miłość i zaufanie Bogu, bo tak właśnie osiąga się świętość.

Boże, któryś wśród wielu cudów swojej mądrości udzielił Stanisławowi Kostce w młodzieńczym wieku łaskę dojrzałej świętości, spraw, prosimy, abyśmy – w przyjaźni z Tobą wzrastając – za wstawiennictwem Świętego Stanisława – przezwyciężali nieprawości nasze i dobrze w życiu czyniąc coraz bardziej upodabniali się do Ciebie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Magdalena Maraj