Newsy

Niepodległość na Rzeszowskiej Procesji Różańcowej

Niepodległość zaczyna się od oddania życia Panu Bogu – mówił ks. Daniel Drozd podczas Rzeszowskiej Procesji Różańcowej. W modlitwie, której przewodniczył bp Jan Wątroba, wzięło udział około tysiąca wiernych.

W niedzielę, 7 października 2018 r., odbyła się Rzeszowska Procesja Różańcowa. Nabożeństwo rozpoczęło się pod krzyżem upamiętniającym ofiary komunizmu na Placu Śreniawitów. Punktualnie o godz. 15.00 ks. Rafał Flak, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej, rozpoczął Koronkę do Bożego Miłosierdzia, którą prowadzili członkowie Akcji Katolickiej.

Modlitwie różańcowej przewodniczył bp Jan Wątroba. W nabożeństwie uczestniczyło dwunastu księży, m.in. pracownicy Kurii Diecezjalnej i proboszczowie rzeszowskich parafii oraz dwadzieścia sióstr zakonnych. Uczestnicy procesji śpiewając pieśni maryjne i rozważając tajemnice chwalebne różańca przeszli ul. F. Szopena, al. Lubomirskich, ul. 3 Maja i ul. Sokoła do Bazyliki Ojców Bernardynów.

Rozważania różańcowe przygotował ks. Daniel Drozd, asystent Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej. Wprowadzając zebranych do rozważań duchowny zwrócił uwagę na Maryję, która jako osoba wolna całkowicie zaufała Panu Bogu. „Zapatrzeni w pokorę Maryi, nauczycielkę wolności, uczmy się pełnić wolę Boga, przyzywając Jej orędownictwa, krocząc ulicami naszego miasta z różańcem w ręku, dając tym świadectwo naszej wiary” – zachęcił.

Wspólnym mianownikiem rozważań była wolność w wymiarze indywidualnym i społecznym. Zachęcając Polaków do współpracy ponad podziałami ks. Drozd mówił o języku miłości. „W historii naszego Polskiego Narodu jakże wiele zawdzięczamy ludziom, którzy właśnie takim językiem miłości się posługiwali i właśnie ta broń okazała się najbardziej skuteczna, burząca mury, rozwalająca śmiercionośne ustroje” – podkreślił.

Przywołując „Dziady” Adama Mickiewicza duchowny mówił o wciąż potrzebnej nadziei na zwycięstwo dobra nad złem oraz szczególnej roli Polski. „Nasz wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz, w dramacie Dziady pisze o tęsknocie za wolnością Polski i walce o wolność Polski. Walka ta nie dotyczy tylko naszej Ojczyzny. Mickiewicz pisze o Polsce jako o mesjaszu narodów. Chrystus swoim cierpieniem i zmartwychwstaniem odkupił ludzkość. Wierzył, że takim mesjaszem dla narodów świata będzie Polska” – powiedział.

Przy tajemnicy o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny ks. Drozd zwrócił uwagę na pierwszorzędne znaczenie wolności wewnętrznej. „Niebo to Bóg, któremu mogę poddać swoje życie całkowicie, w wolności, bez lęku, ze coś stracę. Od tego doświadczenia zaczyna się każda niepodległość, inaczej zawsze będziemy zniewoleni, chociaż militarnie wolni” – zaznaczył.

W procesji ulicami Rzeszowa członkowie Bractwa św. Michała z  parafii św. Michała w Rzeszowie oraz Bractwa św. Józefa z parafii św. Józefa w Rzeszowie oraz Rycerze Kolumba na zmiany nieśli krzyż.

Eucharystii w Bazylice Ojców Bernardynów na zakończenie procesji przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii bp Jan nawiązał do sceny zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Kaznodzieja wiele miejsca poświęcił archaniołowi Gabrielowi, który najpierw zapowiedział Zachariaszowi narodzenie się Jana Chrzciciela, następnie zjawił się w domu Maryi, rozmawiając z nią o narodzinach Króla, Zbawcy i Odkupiciela człowieka. Odwołując się do znaczenia imienia Gabriel (m.in. Bóg jest mocny) bp Wątroba podkreślił uniżenie wszechmocnego Boga, który z miłości do człowieka sam stał się człowiekiem i oddał za niego życie.

Organizatorem Rzeszowskiej Procesji Różańcowej była Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej. (tn)

Zdjęcia: tn