Święci

Ten, który strzeże

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Obok świata widzialnego istnieje także świat niewidzialny. Do tego świata należą Aniołowie i choć ten świat jest tajemny i budzi wiele pytań to mówi nam o nich świadectwo Biblijne i liturgia. Biblia i nauka Kościoła dają nam do wierzenia, że świat duchowy istnieje a w nim duchy złe i dobre zwane Aniołami. Synod w Bradze w roku 561 oraz Sobór Laterański IV wskazał: wierzymy, że […] Bóg jest jednym wszystkich rzeczy początkiem, Stwórcą wszystkiego, co widzialne i niewidzialne, co duchowe i materialne. [Ten jeden Bóg] wszechmocną swoją potęgą równocześnie, od początku czasu, stworzył z nicości jeden i drugi rodzaj stworzeń, tj. istoty duchowe i materialne: aniołów i ten świat a na koniec naturę ludzką łączącą te dwa światy, złożoną z duszy i ciała. Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone jako dobre z natury, ale sami siebie uczynili złymi.

Ci, którzy dobrze mnie znają wiedzą i często śmieją się ze mnie, że mam słabość do Aniołów. Faktycznie tak jest. Ci niebiescy Przyjaciele, choć pozostają dla mnie niezwykłą zagadką są moimi Przyjaciółki na każdy dzień. Moja historia, a może inaczej przyjaźń z Aniołami rozpoczęła się od poznania św. Michała Archanioła. Od wielu lat staram się każdego dnia modlić do niego nie zapominając też o swoim Aniele Stróżu. Czasem możemy mylnie uważać, że Anioł Stróż to taka historyjka dla dzieci, żeby uczyć ich modlitwy czy wiary. Ale tak nie jest. Kościół mówi o Aniołach, ich wspomnienie obchodzimy 2 października.

Kim są Aniołowie? Święty Augustyn mówi na ich temat: «Anioł oznacza funkcję, nie naturę. Pytasz, jak nazywa się ta natura? – Duch. Pytasz o funkcję? – Anioł. Przez to, czym jest, jest duchem, a przez to, co wypełnia, jest aniołem». W całym swoim bycie aniołowie są sługami i wysłannikami Boga. Ponieważ zawsze kontemplują «oblicze Ojca… który jest
w niebie» (Mt 18,10), są wykonawcami Jego rozkazów, “by słuchać głosu Jego słowa” (Ps 103,20) (KKK 329).

Po co nam Aniołowie Stróżowie? Mamy przecież Maryję, świętych i błogosławionych a nade wszystko Pana Jezusa. Bóg dał nam opiekunów, każdemu człowiekowi dał Stróża. Jego zdaniem jest nas chronić, strzec, podpowiadać nam dobre rzeczy, byśmy ostatecznie doszli do nieba. Nie ukrywajmy to nie jest łatwe zadanie. Bardzo spodobało mi się przeczytane kiedyś zdanie, że gdy człowiek zgrzeszy w materii ciężkiej Anioł Stróż płacze w sposób tylko sobie możliwy. To ukazuje jak wielkie i poważne ma zadanie, ale także jak poważnie traktuje nas i nasze kłopoty. Jak możemy im pomóc? Możemy słuchać ich rad – natchnień, być dobrym człowiekiem, trwać przy Bogu, żyć w stanie łaski uświęcającej. Trzeba też się modlić do nich prosić ich o pomoc i za nią dziękować. Anioł Stróż jest z nami także podczas każdej Eucharystii przedstawia nasze prośby i dziękczynienia Bogu.

Pamiętajmy o naszych Aniołach Stróżach. Nie zostali nam dani na darmo, nie są tylko historyjką dla dzieci. Mimo, że często o nich nie pamiętamy Oni stoją obok nas każdego dnia. Nie widzimy ani ich ani ich pomocy jednak jest ona niezastąpiona. Aniołowie uczą nas też służby, służą bowiem nam. I mimo, że widzą i znają Boga zeszli z nieba by strzec ludzi. Jednego jednak nam zazdroszczą. Widzą Boga jednak nie mogą się z Nim łączyć tak jak my w Komunii Świętej i tego nam zazdroszczą – Eucharystii, któryś my tak często sprowadzamy do niedzielnego obowiązku.

Życie ludzkie jest jakby podróżą po gęstych ciemnościach, po drodze śliskiej i pełnej przepaści. Dlatego Pan Jezus nie tylko sam jest przewodnikiem i pochodnią, oświecającą naszą drogę, lecz nadto dał nam rozważnego i troskliwego towarzysza, który ciągle jest z nami, a gdy się chwiejemy podpiera nas; gdy upadamy, dźwiga nas; gdy tracimy siły, bierze nas w swe ramiona (…) Czyż dzisiaj ich miłość ku nam przygasła, ich siłą jest osłabiona? Nie! A więc jeżeli chcesz szczęśliwie zakończyć pielgrzymkę i trafić do ojczyzny, poddaj się całkowicie przewodnictwu straży anioła – św. J. S. Pelczar

Anioł Boży, Stróż człowieka
Co na niego zawsze czeka

Bądź mi bratem i pomocą
Rankiem, południem i nocą
Strzeż mej duszy w codzienności
By nikt mi nie złamał kości

Tyś mi pomocnikiem z nieba
Przyjdź z pomocą, kiedy trzeba
Nie opuszczaj i nie zwlekaj
I przylatuj do człowieka

Otul mnie skrzydłami swymi
Tak pięknymi, Anielskimi
Pod ochroną Twą spokojnie
Wygrać można każdą wojnę

Doprowadzisz mnie do nieba
To ma prośba i potrzeba
Oddaj mnie w Ojca ramiona
Niech me życie na nich skona.
Amen.

Magdalena Maraj