Artykuły Newsy

Chwała na wysokości Bogu

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Wśród śpiewów i modlitw mszalnych wyróżnia się ze względu na swoją treść i piękny kształt poetycki wspaniały hymn uwielbienia Boga Chwała na wysokości Bogu. Śpiewamy albo odmawiamy ten tekst w czasie uroczystych Mszy świętych na samym początku przed czytaniami. Jest to wielkie, dostojne, bardzo godne, majestatyczne uwielbienie Trójcy Świętej. Akty uwielbienia stanowią w analizowanym tekście dominantę. Samo uwielbienie – zdaniem teologów – to najdoskonalsza modlitwa, stawiająca człowieka wobec Absolutu w relacji czystej, bezinteresownej miłości. Katechizm Kościoła Katolickiego tak pisze o tym akcie mowy: „Uwielbienie jest tą formą modlitwy, w której człowiek najbardziej bezpośrednio uznaje, iż Bóg jest Bogiem. Wysławia Go dla Niego samego., oddaje Mu chwałę nie ze względu Na to, co On czyni, ale dlatego, że ON JEST.” (KKK, 1994, 2639). Musimy na ten hymn zwrócić baczniejszą uwagę, bo często zakrada się tu mechaniczne powtarzanie, bezmyślny śpiew, gdyż komunikacyjnym niebezpieczeństwem tekstów dobrze przyswojonych, reprodukowanych jest to, że ślizgamy się niejako po powierzchni znaczeń. Ubezpieczeni tym, że doskonale znamy tekst, powtarzamy go tylko wargami, a nasze władze duchowe; umysł i serce są daleko. Aby tego uniknąć, aby wejść w niezwykłą głębię teologiczną tego hymnu, trzeba sobie przed każdym śpiewem w duchu powiedzieć: Oto wspaniały hymn uwielbienia, dziękczynienia i prośby, zatem myślę o tym, co jest przedmiotem tego tekstu. Jeśli tak będziemy postępować, to z pewnością za każdym razem odkryjemy nowe aspekty bogactwa tej modlitwy.

Hymn Chwała na wysokości Bogu powstał w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, prawdopodobnie już w III wieku, kiedy myśl teologiczna była wspaniale rozwijana w języku greckim przez Ojców Kościoła. Zachodnie imperium rzymskie chyliło się ku upadkowi, natomiast rozkwitało imperium wschodnie, Bizancjum, z językiem greckim. Tekst został napisany właśnie w języku greckim, który dla tamtego świata był językiem najwyższej kultury, teologii, nauki i filozofii. Dwa słowa greckie najlepiej oddają charakter tego utworu: doxos i logos. Jest to wielka doksologia, czyli słowo ku chwale Boga. Początek tego hymnu to fraza „nie ręką ludzką uczyniona”, jest to anielski śpiew w czasie radosnej Nocy Narodzenia Pana Jezusa w grocie betlejemskiej. W przekazie ewangelicznym św. Łukasza, w rozdziale drugim aniołowie śpiewają Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Wszyscy znamy doskonale te słowa, nawet w wersji łacińskiej, bowiem powtarzamy w kolędzie Aniołowie się radują, pod niebiosa wyśpiewują Gloria, gloria in exelsis Deo. Fraza ta, łącząca w swojej semantyce niebo z ziemią, sprawy Boskie ze sprawami ludzkimi, jest najpiękniejszym i najbardziej uświęconym początkiem utworu. Nie można było stworzyć piękniejszego fragmentu na początek, na mocne teologiczne i poetyckie wejście. Przypomnijmy tutaj śpiewy mszalne skomponowane przez genialnych twórców, np. Jana Sebastiana Bacha czy Wolfganga Amadeusza Mozarta, w których śpiew Gloria, następujący po pokutnym Kyrie, niczym żywioł jest monumentalny, wielki, wspaniały, najgłośniejszy. Kolejna fraza Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię, wysławiamy Cię, dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja, Panie Boże, Królu nieba, Boże Ojcze Wszechmogący to poczwórne uwielbienie Boga Ojca, Pierwszej Osoby Trójcy Świętej. Zwróćmy uwagę na ciąg czasowników: chwalić, błogosławić, wielbić, wysławiać. Są to czasowniki oznaczające nasze działania słowne, to czasowniki mówienia przy pomocy których budujemy akty uwielbienia Boga, którego wielbimy, owszem, czynem, ale nade wszystko słowem. Akt uwielbienia połączony jest z dziękczynieniem: dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja. Ciekawe są tytuły Boga, eksponowane Jego przymioty: Bóg jest Królem nieba, Ojcem i Bogiem Wszechmogącym. Śpiewający wyrażają wobec Niego dziecięcą ufność, uznają w Nim Ojca, Jego panowanie nad światem widzialnym i niewidzialnym, Kosmosem fizycznym i niebem, a także wszechmoc. Bóg jest większy aniżeli miliardy galaktyk, z których każda liczy miliardy gwiazd! To wielkie uwielbienie Boga Ojca odnosi się także do Jezusa Chrystusa. To właśnie Jego Osoba jest w centrum naszego tekstu: Panie Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami; który gładzisz grzech świata, przyjm błagania nasze; który siedzisz po prawicy Ojca zmiłuj się nad nami. Ta część naszej modlitwy to bardzo misterny poetycki fragment oddający nieskończoną i nieogarniętą ludzkim umysłem głębię teologiczną. Druga Osoba Boska – Jezus Chrystus, doskonale w relacji miłości zjednoczony z Ojcem i Duchem Świętym, jest Panem, to najwspanialszy, najdostojniejszy Kyrios, Syn Jednorodzony, Baranek Boży, Syn Boga Ojca. To właśnie On gładzi grzechy świata. Trzykrotnie w misternej retoryce przytoczone zdania przydawkowe eksponują cechy Jezusa i są okazją do wyrażenia aktu prośby. Dwukrotne zmiłuj się nad nami wyraża najbardziej uniwersalną prośbę zmiłuj się znaczyło w dawnej semantyce ‘okaż nam miłość’ od dawnego słowa miłować. Tę wielką, bo powtórzoną prośbę, wzmacnia jeszcze sekwencja przyjm błagania nasze. Nie prosimy tu o konkretne dobra, natomiast błagamy Boga o wysłuchanie naszych modlitw. Jest to znów bardzo ogólna prośba, matka wszystkich naszych próśb zanoszonych do Jezusa Chrystusa.

Pod koniec analizowanego tekstu występują treści będące kulminacją zamiaru semantycznego pieśni, odnoszące się najpierw do Jezusa, a później do Trójcy Świętej: Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste, z Duchem Świętym, w chwale Boga Ojca. Amen. Jest to najpiękniejsze uwielbienie Jezusa Chrystusa. Jedynie Jezus jest Święty i jest Dawcą świętości, jedynie Jezus jest Panem, jedynie Jezus jest Najwyższy. Mamy ty potrójną partykułę wyłączającą tylko, słowo to zapowiada treści odnoszące się jedynie do Jezusa. Ta niezwykła chwała Jezusa jest obecna w całej Trójcy Przenajświętszej. Oto klasyczna doksologia.

Hymn Chwała na wysokości Bogu kończy wielkie Amen. Zdawałoby się zwykłe zakończenie modlitwy. Zwracam i na ten element uwagę, gdyż to Amen jeszcze bardziej podkreśla dostojny, uroczysty i wielki charakter modlitwy, którą znakomicie kończy. Amen to także wielka modlitwa!

Kazimierz Ożóg