Newsy

Felieton wikarego na 13 stycznia 2019 roku

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Przywilej i obowiązek

Święto Chrztu Pańskiego ukierunkowuje nasze myśli na wartość naszego chrztu świętego. Wielu pragnie robić zamieszanie i ciągle wywołuje pytanie: po co chrzcić małe dzieci, skoro one nic z tego nie wiedzą? Pytania takie czy inne do niczego nie prowadzą, ponieważ dobrze wiemy, że tak jak dziecko musi uczyć się stopniowo chodzić przy pomocy rodziców, aby mogło poprawnie chodzić, tak samo i w wierze potrzebuje siły i łaski Bożej oraz przykładu wprowadzenia w wiarę, aby odkryć: czy chrzest jest przywilejem czy obowiązkiem? W takiej atmosferze stajemy do rozważania Słowa Bożego.
U św. Piotra w liście słyszymy następujące słowa: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby.. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.” Nikt z nas nie jest świętym, ale do świętości dąży, dlatego słowa św. Piotra pokazują nam jedność w kroczeniu za Jezusem pośród ludzi. Współczesny świat gloryfikuje jednostkę do tego stopnia, że gubi się poczucie wspólnoty rodzinnej, sąsiedzkiej, szkolnej, parafialnej czy zakładowej w pracy.

Kilka dni temu przeczytałem bardzo dobry artykuł Pana Jacka Jaworskiego pt. „Nauczyciele to banda leniwych nierobów, którzy mają za dużo wolnego czasu i ciągle narzekają, że za mało zarabiają”. Autor przedstawia szczególnie współczesnych rodziców, którzy notorycznie i często bezpodstawnie upokarzają nauczycieli oraz samych nauczycieli jako grupę zawodowa, która odgrywała i odgrywa priorytetową rolę w kształtowaniu młodego pokolenia. Nie zamierzam przytaczać passusów tego artykułu, ale pragnę zachęcić do osobistej lektury, aby wyrobić sobie zdanie i otworzyć oczy na to, co dzieje się we współczesnym społeczeństwie. Nie mamy czasu na czekanie, ale potrzeba gruntownej mobilizacji do działania na rzecz budowania przyszłości kraju i Kościoła. Nie ma się co obrażać na Autora artykułu czy na mnie, piszącego ten felieton, ale odebrać to wszystko jako wielkie światło na drodze życia. Właśnie dziś w święto Chrztu Pańskiego potrzeba uświadomić sobie nam wszystkim, że bycie ochrzczonym uczniem Pana Jezusa to wielki dar i zadanie – przywilej i obowiązek. Nie wystarczy folklorystyczne podejście do tego, że jak wszyscy chrzczą dziecko, to i ja swoje też ochrzczę, ale potrzeba budowania wiary i jej odkrywania, aby przygotowywać nowe pokolenia do podjęcia odpowiedzialności za przyszłość Ojczyzny i Kościoła.

Chrystus ustawia się dziś w kolejce do chrztu Janowego, jednoczy się z prostym ludem, aby pokazać, że przychodzi do wszystkich; nie zważając, jaki kto ma status. On chce dać szansę każdej osobie – oczywiście – bez przymusu. Potrzeba tu osobistego wysiłku wolnej woli i poznania rozumu, ale szansa jest wielka. Skorzystajmy, bo warto, ale otwórzmy oczy, aby nie niszczyć innych, a tym samym i siebie samych.