Newsy

Święto J. S. Pelczara, patrona diecezji rzeszowskiej

„Jesteśmy tutaj po to, aby spłacać dług wdzięczności wobec Pana Boga za żywą mowę, jaką kieruje do nas za pośrednictwem św. Józefa Sebastiana Pelczara” – mówił ks. Wiesław Szurek podczas Mszy św. w katedrze rzeszowskiej 19 stycznia 2019 r. z okazji uroczystości św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego patrona diecezji rzeszowskiej. Uczestnicy Mszy św. modlili się również za Pawła Adamowicza, zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska, w dniu jego pogrzebu.

Mszy św. przewodniczył bp Edward Białogłowski. W koncelebrze uczestniczyli infułaci: ks. Stanisław Mac i ks. Wiesław Szurek oraz dwunastu duchownych. Ponadto podczas Eucharystii modlili się kapłani z Kapituły Katedralnej w Rzeszowie i jeden kanonik Kapituły Kolegiackiej w Kolbuszowej. Wśród świeckich zgromadzonych w katedrze były siostry ze Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, które założył św. Józef Sebastian Pelczar oraz władze Rzeszowa na czele z prezydentem Tadeuszem Ferencem.

Homilię wygłosił ks. Wiesław Szurek. „Jesteśmy tutaj po to, aby spłacać dług wdzięczności wobec Pana Boga za żywą mowę jaką kieruje do nas za pośrednictwem św. Józefa Sebastiana Pelczara” – mówił kaznodzieja. Z słów i działań św. Józefa Sebastiana Pelczara ks. Szurek przywołał między innymi te, które odnosiły się do Ojczyzny. „Jak mówią świadkowie życia bp. Pelczara, lubił często mówić, że zaraz po Bogu miłuje Ojczyznę, matkę, która rodzi i wychowuje” – mówił duchowny.

Kaznodzieja przypomniał historię „Świecy niepodległości” przekazanej kardynałom z Polski przez papieża Piusa IX w 1867 roku.  „Ksiądz Pelczar, jako rzymski student mieszkający w Kolegium Polskim w Rzymie, był świadkiem jak przyjaciel Polaków, papież Pius IX, podarował kardynałom świecę z życzeniem, aby przywieźli ją do Warszawy dopiero wówczas, gdy Polska będzie wolna. I tak się stało. W 1920 r. bp Józef Sebastian Pelczar, wtedy jako senior Episkopatu Polski, został poproszony do Warszawy, aby dwa lata po odzyskaniu niepodległości, rozpalić płomień tej świecy” – mówił ks. Szurek.

Zwracając uwagę na aktywność bp. Pelczara, kaznodzieja podkreślił, że jego szeroko zakrojone działania miały solidny fundament w głębokiej duchowości. „Wielokierunkowa działalność bp. Pelczara nie była czczym aktywizmem, ale wyrastała z głębokiego życia wewnętrznego. (…) Jako człowiek, chrześcijanin, Polak, pasterz propagował życie duchowe głębokie i dawał jego przykład. Porównywał to życie do budowy domu, którego projektodawcą i budowniczym jest Jezus Chrystus, a człowiek wolnym i rozumnym współpracownikiem. Tworzywem i narzędziem jest łaska Boża poprzez modlitwę i znaki sakramentalnej bliskości z Eucharystią na czele. Taka budowa nie może się obyć bez solidnego oczyszczenia, bez powstania ze wszelkich przywar słabości i grzechów” – podkreślił infułat.

Na zakończenie Mszy św. bp Edward Białogłowski powiedział o kronice archidiecezji przemyskiej, w której są opisane wizytacje parafialne przeprowadzone przez bp. Pelczara. „Biskup podczas wizytacji, jeśli w parafii była synagoga i cerkiew, zawsze chciał się spotkać z miejscowym rabinem i proboszczem parafii greckokatolickiej. Choć nie odprawiali razem nabożeństwa, bp Pelczarowi bardzo zależało na tych spotkaniach, gdyż mówił, że tam gdzie w sercu ludzi jest Bóg i Jego miłość, można być spokojnym o teraźniejszość i przyszłość. Jeśli miłość zostaje wypędzona, człowiek staje się straszny. Strzeżmy miłości w naszych sercach” – zachęcił biskup.

Podczas Mszy św. śpiewał chór katedralny „Pueri Cantores Resovienses”.

Przed Mszą św. członkowie Kapituły Katedralnej uczestniczyli w nieszporach, którym przewodniczył ks. Marcin Pater, wikariusz parafii katedralnej. Hymny, antyfony i psalmy podczas nabożeństwa wykonał chór Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. (tn)

Zdjęcia: tn