Artykuły Newsy

Po prostu wierzę

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Pisałem kiedyś o znajomej, z którą jedyny brat zerwał kontakt. Przed Bożym Narodzeniem bardzo płakała mówiąc o tym. Wieczorem modliłem się w ich intencji, prosząc o pojednanie. Powiedziałem: Panie Boże, obiecaj mi.

Przypominam o tym, bo kilka dni temu brat znajomej miał wylew. Przewrócił się na ulicy, skąd zabrało go pogotowie. Policja musiała znaleźć przy nim adres siostry i przyszła ją zawiadomić. Lekarze mówili, że raczej nie będzie już taki jak kiedyś. Rokowania były bardzo złe. Wczoraj jednak, jak powiedziała koleżanka, wydarzył się cud. Brata wybudzono na parę minut i okazuje się, że mówi i mózg pracuje. Ona mu się nie pokazała, żeby go nie denerwować. Znowu bardzo płakała. Przecież my się kochamy – mówiła. Czasem zawiść jest silniejsza od miłości – pomyślałem. Jednak w ostatecznym rozrachunku miłość musi wygrać.

Znowu modliłem się za nich i myślę, że ta choroba jest po coś. Będzie pojednanie, tak czuję i tak im życzę, przecież o mały włos by nie zdążyli. Dostali nowy czas, jakby drugą szansę.

W życiu są chwile, które dołują i takie, które dodają skrzydeł. Myślę, że przed moją koleżanką chwile wspaniałe, Pan Bóg potrafi otrzeć łzy. Ja patrząc na tę roztrzęsioną kobietę, chciałem jej oddać pół serca, ale Bóg wie, że na inne serce ona czeka.

Wierzę w cuda. Wierzę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Po prostu wierzę…

ks. Grzegorz Wolan