Newsy

„Znamiona świętości w życiu i posłudze Jacka Krawczyka” – Sympozjum Katechetyczne

Wpisany przez Natalia Janowiec

W Instytucie Teologiczno – Pastoralnym w Rzeszowie odbyło się doroczne Sympozjum Katechetyczne, którego tematem było: „Znamiona świętości w życiu i posłudze Jacka Krawczyka”.

Sympozjum rozpoczęło się Eucharystią pod przewodnictwem biskupa Edwarda Białogłowskiego. W części obrad sympozjalnych uczestnicy wysłuchali 4 wykładów: ks. dr hab. Stanisława Haręzgi z Przemyśla na temat: „Z CHRYSTUSEM  MOŻEMY WIĘCEJ” – chrześcijański radykalizm Jacka Krawczyka, następnie świadectwo rodziców Anny i Tadeusza Krawczyków, kolejny wykład s. mgr Anny Turko: „Aktualność świadectwa świętości życia Jacka Krawczyka dla działalności duszpastersko-katechetycznej”.

W części końcowej ks. dr Marek Winiarski dokonał prezentacji konspektów o Jacku Krawczyku do wykorzystania w katechezie szkolnej i parafialnej. W Sympozjum Katechetycznym uczestniczyli księża neoprezbiterzy, siostry zakonne i katecheci świeccy.

Jacek Krawczyk urodził się 16 sierpnia 1966 r. w Rzeszowie. Wzrastał w rodzinie Anny i Tadeusza, którzy tworzyli w domu w Palikówce stworzyli klimat miłości i pobożności. Po ukończeniu 7 lat Jacek rozpoczął naukę w Szkole Podstawowej w Palikówce. Odznaczał się ponadprzeciętną dojrzałością i wrażliwością na piękno i dobro. Był uzdolniony muzycznie grając na pianinie i flecie, pasjonował się sztuką, muzyką i fotografią. Był ciekawy świata i bardzo lubił przyrodę. Miał zainteresowania ornitologiczne. Był człowiekiem otwartym, wrażliwym na sprawy drugiego człowieka, cieszył się życiem. Jacek szkołę Podstawową ukończył w Rzeszowie, a następnie uczęszczał do II Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie wybierając klasę o profilu biologicznym. Droga do szkoły prowadziła obok kościoła oo. Bernardynów, gdzie znajduje się cudowna figura Matki Bożej Rzeszowskiej. Jacek często wstępował do kościoła na modlitwę. Na jego życie duchowe miał wpływ O. Kolumban, z którym wiele czasu spędzał na rozmowach o wierze. Obok rodziny i parafii w których Jacek zdobywał wiedzę i pogłębiał wiarę, była szkolna katecheza.

Będąc w drugiej klasie rozpoczął pracę charytatywną w Domu Rencistów w Rzeszowie. Spędzał tam wiele czasu. Organizował spotkania dla pensjonariuszy. Modlił się z nimi wspólnie i dyskutował o wierze, wspierał ich duchowo i materialnie. Swą młodością, serdecznym podejściem i wielkim zrozumieniem ludzi starszych, potrafił ująć ich sobie i sprawił, że zawsze oczekiwano go z wielkim utęsknieniem. Jacek to także człowiek głębokiej wiary i modlitwy. W pewnym okresie zapoczątkował w domu rodzinnym codzienną, wspólną modlitwę.

W roku 1985 Jacek Krawczyk rozpoczyna studia na Wydziale Teologicznym KUL-u. Jako student teologii dał swoje świadectwo przez radość życia, przez otwarcie na wszystko to, co rodziło nadzieję – także u innych ludzi. Był studentem pracowitym i nieprzeciętnej wiary, która kierowała go do innych ludzi. Wyciągał do nich pomocną dłoń, opiekując się chorymi. Bywał także w melinach, by ratować z nałogu pijaństwa, odwiedzał chore dzieci w lubelskich szpitalach, pracował przez 7 miesięcy w stacji pogotowia jako sanitariusz marząc o studiach medycznych.

W roku 1989 Jacek dowiaduje się, że jest chory na chorobę nowotworową. Rozpoczyna się szczególny etap w jego życiu. Jeszcze przed chorobą Jacek poznaje Ewę, z którą zawarł sakrament małżeństwa w kaplicy szpitalnej. Ich krótkie życie małżeńskie było przepełnione szczęściem, radością i miłością. Nie zabrakło w nim trosk, niepokojów, a przede wszystkim walki o życie Jacka. Kilka godzin przed odejściem Jacek w swoim notatniku napisał ostatnie słowa: „Tak często brak nam głębszego spojrzenia na ten wspaniały dar Miłosierdzia Chrystusa, pozwalającego iść trudną, ale przecież zbawienną drogą krzyżową – po Jego śladach. Szkoda, że nie chcemy być świętymi”. To było jego ostatnie zdanie: „Szkoda, że nie chcemy być świętymi”. Odszedł 1 czerwca 1991 r., mając 25 lat.

Przekonanie o świętości Jacka Karwczyka trwa zarówno wśród tych, którzy znali go osobiście, jak i tych, którzy zetknęli się z nim poprzez świadectwa zapisane w opracowaniach wydanych w formie książek.

11 września 2018 r. w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej modlili się członkowie grup apostolskich, ruchów i stowarzyszeń. Podczas Mszy Świętej biskup Jan Wątroba przywołał postać Jacka Krawczyka z Palikówki i mówił o przygotowaniach do Jego procesu beatyfikacyjnego. Biskup Jan Wątroba zwrócił się z prośbą do tych, którzy znali Jacka Krawczyka o przekazanie informacji na jego temat: „Wspomnienia osób, notatki i listy stanowią podstawę procesu informacyjnego przed wszczęciem procesu beatyfikacyjnego. Miejmy nadzieję, że wysiłki jego rodziny, przyjaciół z KUL i fundacji jego imienia, zakończą się sukcesem i będziemy mieć świętego z Rzeszowa. Wciąż potrzebujemy przykładu życia Ewangelią na co dzień, przykładu zaangażowania wszystkich swoich talentów, także cierpienia, dla budowania dobra ciała Jezusa Chrystusa, którym jest Kościół”.

Zdjęcia – ks. dr Marek Winiarski