Newsy

Felieton wikarego na 21 lipca 2019 roku

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Gościnność objawem miłości Boga i człowieka

XVI Niedziela zwykła wprowadza nas przez liturgię słowa w temat gościnności. Pierwsze czytanie ukazuje Abrahama, który przyjmuje Boga, co owocuje spełnieniem wcześniejszych obietnic. Natomiast Ewangelia to uczta Jezusa u Marty i Marii. Teksty – jakże mocno – ukazujące nam współczesnym rolę otwartości na drugich, ale nie tych zapraszanych, ale szczególnie tych przychodzących spontanicznie.

Gdy rozmawiam z ludźmi – ze starszymi szczególnie – da się wyczuć tęsknotę za dawnymi czasami, kiedy to każdy mógł przyjść do sąsiada czy kogoś z rodziny. Większość na wioskach mówiła do siebie: „ciociu czy wujku” – choć więzi rodzinnych wcale nie było, ale atmosfera wspólnoty była tak mocna, że wszyscy potrafili się wspierać. Sam pamiętam z dzieciństwa, gdy wyjeżdżałem na wakacje, które często przez trzy tygodnie spędzałem na wsi. To właśnie wtedy doświadczałem tej atmosfery: rozmów, spotkań – pełnych opowiadań i śpiewów. Najciekawsze było na żniwa, gdy każdy jak tylko mógł pomagał kosić zboże u innych, potem oni odrabiali przy zwożeniu snopów czy „młócce”. Można by to opisywać i opisywać, ale nie taki jest cel felietonu. Dawna serdeczność i gościnność gdzieś zamarła. Co wpłynęło na nas współczesnych? Telewizja, Internet w każdym domu? Czy może chęć bycia lepszym od drugiego i zazdrość? Przecież rozwój techniki nie może zamykać człowieka, ale ma pomagać w budowaniu relacji.

Zadajmy sobie pytanie: co wpłynęło, że ludzie uciekają dziś przed sobą? Co się dzieje, gdy trzeba ratować innych? Czy potrafimy zobaczyć w drugim człowieku Bożego wysłańca, który przynosi nam Dobra Nowinę?

Bóg przyszedł na świat jako małe dziecię, aby uczyć nas wzajemnej miłości. Pragnie obdarowywać nas sobą, ale potrzeba jednak trochę cierpliwości, aby zauważyć w człowieku obok – Boga. Podejmujemy w ogóle takie myśli? Czy jesteśmy już tak zapracowani, że poza obowiązkami już nic nie dostrzegamy?

Sara w pierwszym czytaniu okazuje niedowiarstwo w Boże obietnice – wręcz śmieje się i drwi. Marta zamiast cieszyć się, że Maria towarzyszy Jezusowi – czyni wyrzuty wobec siostry.

My po tej Bożej lekcji jesteśmy mądrzejsi: potrzeba pracy dla ludzi, ale i zasłuchania w Bogu, wtedy to nie zagubimy prawdziwej gościnności, ale będziemy budować wspólnotę ludzką, która będzie Bogiem silna.