Artykuły

Felieton wikarego na 28 lipca 2019 roku

Wpisany przez ks. Tomasz Gałuszka

Szkoła modlitwy

„Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem” – refren z psalmu 138 – przewidzianego na XVII Niedziele zwykłą prowadzi nas do refleksji nad naszą modlitwą.

Już kolejna niedziela, kiedy to szkołę życia daje nam Bóg przez Abrahama – dziś, gdy błaga Boga o uratowanie Sodomy. Dostrzegamy wytrwałość Abrahama, a zarazem wielkie miłosierdzie Boga, który zwraca uwagę na litościwe błaganie Patriarchy. W Ewangelii Chrystus Pan uczy nas modlitwy „Ojcze nasz”, a zarazem podaje przykład jak prosić oraz być natarczywym wobec Boga. Podaje na koniec perykopy takie zdanie: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Drodzy Czytelnicy! Otrzymaliśmy konkretne wskazanie, co do naszego życia modlitewnego. Czasem zastanawiamy się: o co mamy się modlić? Teraz już wiemy: o Ducha Świętego, którego otrzymaliśmy w Chrzcie Świętym i Bierzmowaniu, ale mamy nieustannie błagać, aby to On przenikał nas, tak byśmy wypełniali wolę Bożą. Prośba o moc Ducha Świętego w naszych trudach i zmaganiach sprawi, że nie będziemy się zamartwiać, ale odkryjemy sens naszej walki podczas ziemskiej pielgrzymki.

Szkoła Jezusowej modlitwy wprowadza nas w głębię życia duchowego, którego owoce dostrzegalne są bardzo szybko na zewnątrz: w naszej życzliwości i otwartości na innych, chęci pomocy przygodnie spotkanym ludziom, cierpliwości w znoszeniu różnych cierpień, a przede wszystkim w pokoju serca, który da się wyczuć od nas, którzy podejmujemy się szczerej modlitwy o Ducha Świętego w naszym życiu.

W czasie wakacyjnych wędrówek miałem możliwość modlić się w Kalwarii Pacławskiej, gdzie swój kult odbiera nie tylko Jezus Chrystus w stacjach swej Męki, Najświętsza Maryja Panna w cudownym obrazie, ale i czcigodny Sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec – franciszkanin, który wsławił się wielką gorliwością w życiu modlitwy oraz pomocą dla potrzebujących. Franciszkańska dewiza: „Pokój i Dobro” – stały się namacalne w jego życiu.

Poszukujmy różnych świadków wiary, którzy będą uczyć nas nie tylko modlitwy, ale i życia zgodnego ze wskazaniami Pana Jezusa.