Newsy

Nie głosuję na bluźniercę. Rocznica „Sierpnia 1980”

„Nie głosuję na kłamcę, bluźniercę, który profanuje krzyże i obraża uczucia ludzi wierzących. Nie wolno głosować na tego, który promuje pornografię, narkotyki czy zabijanie dzieci poczętych” – mówił ks. Ireneusz Folcik podczas Mszy św. w kościele farnym w Rzeszowie z okazji 39. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

31 sierpnia 2019 r. przedstawiciele Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność” zorganizowali obchody rocznicowe Porozumień Sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Mszy św. w kościele farnym przewodniczył bp Jan Wątroba. Eucharystię koncelebrowali m.in.: ks. Ireneusz Folcik, emerytowany proboszcz parafii św. Józefa w Rzeszowie i wykładowca homiletyki w WSD w Rzeszowie, ks. Jan Szczupak, wikariusz biskupi ds. społecznych, ks. Władysław Jagustyn, dziekan dekanatu farnego w Rzeszowie i ks. Robert Mokrzycki, proboszcz parafii bł. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie.

W Mszy św. uczestniczyły władze państwowe i samorządowe, parlamentarzyści oraz liczne poczty sztandarowe NSZZ „Solidarność”.

Homilię wygłosił ks. Ireneusz Folcik. Kaznodzieja wiele miejsca poświęcił II wojnie światowej w związku z przypadającą 1 września 80. rocznicą jej wybuchu. „Warto pamiętać, że rok 1939 nie skończył się 31 grudnia, ani w 1945 r., jak pisze obecny premier Polski Mateusz Morawiecki, ale skończył się dopiero w 1989 r. W wojenną zawieruchę włączona jest także determinacja Polaków w walce z okupantem sowieckim i zniewoleniem komunistycznym, czego apogeum było powstanie Solidarności. To jest bardzo ważna lekcja historii, której trzeba się nauczyć, gdyż fałszywa historia jest mistrzynią fałszywej polityki – to Józef Szujski, wybitny polski myśliciel. Przestaliśmy nienawidzić, gdyż tego uczy nas Chrystus i nie szukamy odwetu, ale chcemy sprawiedliwości. Mamy prawo do odszkodowań wojennych i ze Wschodu i z Zachodu. Mamy prawo do prawdy, gdyż tylko ona pozwoli nam budować lepszy świat, żyć i pracować w pokoju” – mówił ks. Folcik.

Wspominając rok 1980 duchowny zwrócił uwagę na poświęcenie tysięcy Polaków. „Ludzie upokarzani i zniechęcani upomnieli się o swoją godność i prawa, które winny być respektowane. (…) Protesty, rozmowy, strajki, obietnice, prześladowania, więzienie, modlitwa, poświęcenie i odwaga, śmierć też. Tak zrodziła się wolna Polska” – mówił ks. Folcik wymieniając niektórych nieżyjących ludzi Regionu Rzeszowskiego „Solidarności”: Antoniego Kopaczewskiego, Adama Matuszczaka, ks. Eugeniusza Dryniaka, Józefę Czajkę, Zofię Flig, Annę Leszczyńską i Józefa Konkela.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że solidarność jest wciąż aktualnym wyzwaniem. „Wezwanie do solidarności czeka wciąż na wypełnienie. Solidarność, jako moralna cnota, regulująca życie społeczne, jawi się nie jako muzealny eksponat, który tylko oglądamy. Solidarność to aktualne, głęboko ewangeliczne wezwanie i zadanie do pilnego podejmowania. Czas solidarności się nie skończył. To z nią  należy wiązać przyszłość Polski i zjednoczonej Europy, a nie z aktami narodowej zdrady posłów totalnej opozycji czy też karygodnym listem byłych polskich ambasadorów do prezydenta USA Donalda Trumpa” – podkreślił.

Ksiądz Folcik nawiązał także do homilii abp. Marka Jędraszewskiego z 15 sierpnia br. „Dobrze, że Piotr Duda, przewodniczący Solidarności, stanął w obronie abp. Marka Jędraszewskiego, a w zasadzie w obronie ojczyzny. Napisał do niego list z podziękowaniem za odważne i prawdziwe słowa, za to, że powiedział prawdę nazywając ideologię gender tęczową zarazą (…). Na gratulacje i wielkie uznanie zasługuje piętnastoletni chłopiec, który w Płocku stanął z krzyżem naprzeciw marszu LGBT, aby go zatrzymać. W tym odważnym geście podobny jest do dzieci z Wrześni, które broniły języka polskiego w szkole, gdy starsi się bali; do uczniów z Włoszczowy, którzy strajkowali w obronie krzyża i religii w szkole; do bohaterskich powstańców Warszawy i Orląt lwowskich” – przekonywał.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że obowiązkiem katolika jest zaangażowanie w życie społeczne. „Sprawdzianem naszej odpowiedzialności i dojrzałości religijnej, obywatelskiej i patriotycznej będą najbliższe wybory parlamentarne. Wybory pokażą za kim idziemy, jaka będzie Polska. Trzeba iść do wyborów, odrzucić od siebie pokusę izolowania się od spraw publicznych i ucieczki w prywatne życie, mówiąc, ja nie idę na wybory, bo to, czy tamto. Kościół ma obowiązek promocji wiary i moralności, dlatego powtarza, i wierzący powinien to rozumieć: Nie głosuję na kłamcę, bluźniercę, który profanuje krzyże i obraża uczucia ludzi wierzących. Nie wolno głosować na tego, który promuje pornografię, narkotyki czy zabijanie dzieci poczętych. Katolik oddający głos na ludzi ze skompromitowaną przeszłością, walczących z Kościołem, nie mających nic wspólnego z wiarą i wartościami z niej wypływającymi, taki katolik zapiera się wiary, bo w konsekwencji świadomie eliminuje Chrystusa z życia publicznego” – podkreślił duchowny.

Po Mszy św. uczestnicy za pocztami sztandarowymi przeszli pod krzyż misyjny na Placu Biskupów Janów z Rzeszowa (w czasie stanu wojennego było to miejsce spotkań ludzi „Solidarności”). Biskup Jan Wątroba poprowadził okolicznościową modlitwę i podziękował organizatorom i uczestnikom rocznicowych uroczystości za pamięć, świadectwo i ciągłą troskę o dobro Polski.

Krótkie przemówienie wygłosił również Roman Jakim, przewodniczący Zarządu Regionu „Solidarności”.

Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy odśpiewano hymn „Solidarności”. (tn)

Zdjęcia: tn