Newsy

„Święty spokój”. Diecezjalny Dzień Młodych

Rzeszów. „Święty spokój” – pod takim hasłem 7 września 2019 r. spotkała się młodzież zrzeszona w katolickich ruchach i stowarzyszeniach na Diecezjalnym Dniu Młodych. Spotkanie było okazją do podsumowania wakacyjnych rekolekcji oraz wprowadzenia w systematyczną pracę w ciągu roku.

Dzień Młodych przebiegał w dwóch etapach. Przed południem członkowie ruchów i stowarzyszeń zebrali się w czterech różnych miejscach: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w Domu Rekolekcyjnym bł. Karoliny Kózkówny w Rzeszowie, Ruch Apostolstwa Młodzieży w kościele św. Jadwigi w Rzeszowie, Ruch Światło-Życie w katedrze, Liturgiczna Służba Ołtarza w Domu Rekolekcyjnym „Effatha” w Zaczerniu. Punktem kulminacyjnym spotkań przedpołudniowych były Msze św.

W katedrze zgromadzili się członkowie Ruchu Światło-Życie, zarówno młodzież jak i członkowie Domowego Kościoła. Przed Mszą św. były świadectwa, które prowadził ks. Tomasz Rusyn, diecezjalny moderator Ruchu Światło-Życie. Zebrani wysłuchali m.in. świadectwa Katarzyny Dąbek i ks. Jana Kobaka, diecezjalnego duszpasterza rodzin, którzy prowadzili rekolekcje Ruchu Światło-Życie w Kenii. „Afryka jest dla oazy szansą odnowienia charyzmatu. Na początku wydawało mi się, że trzeba dostosować oazę do Afryki. Nie trzeba dostosowywać. Tam odkrywamy czym jest nasz ruch, tam docieramy do źródeł naszego ruchu” – mówił ks. Kobak.

Diecezjalny duszpasterz rodzin zwrócił uwagę, że chrześcijaństwo w Afryce wolne jest od drugorzędnych trosk, które przysłaniają Europejczykom istotę wiary. „Wybierając się do Afryki warto pamiętać, że nie jedzie się tam, aby coś dać Afryce, choć oczywiście jest to ważne. Afryka ma tak wiele, że sama daje bardzo dużo. Nigdy nie czułem się tak bardzo obdarowany. To bardzo dobre miejsce, aby umocnić swoje chrześcijaństwo, dobre miejsce, aby odnowić Ruch Światło-Życie. Jako oaza moglibyśmy na tym bardzo skorzystać, aby nie kręcić się wokół siebie, nie zajmować się błahostkami, ale zdecydowanie iść drogą Pana Boga” – przekonywał duchowny.

Konrad opowiedział o doświadczeniu wspólnej modlitwy. „Bardzo ważna była dla mnie modlitwa we wspólnocie. Cieszyłem się, że możemy się razem modlić. Takiej modlitwy nie mam na co dzień dlatego zrobiła na mnie duże wrażenie i będę do niej wracał” – mówił uczestnik oazy w Kątach.

Eucharystii w katedrze przewodniczył bp Edward Białogłowski. W homilii biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej, nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu dziesięciu trędowatych, mówił o potrzebie wdzięczności. „Dziękować potrafi człowiek pokorny, który jest świadomy, że sam sobie nie zawdzięcza ani życia, ani zdrowia, ani tylu darów, które Bóg dał. (…) A że Bóg zwykł działać przez ludzi, przychodzimy, aby podziękować za tych, którzy pomagają nam dostrzegać i w pełni odkrywać Boże bogactwo obecne w naszym życiu. Takim uprzywilejowanym czasem tego działania są rekolekcje. Wtedy światło Boże świeci mocniej, a łaska Boża działa skuteczniej. Dziękujemy za tych, którzy stali się narzędziami w czasie wakacyjnych rekolekcji” – mówił hierarcha.

W nawiązaniu do fragmentu Listu św. Pawła do Kolosan o Bogu, który pojednał ludzi ze sobą przez śmierć Chrystusa, kaznodzieja mówił o potrzebie zjednoczenia ze Zbawicielem. „Celem rekolekcji jest pojednanie się z Bogiem przez modlitwę, a nade wszystko przez sakrament oczyszczenia, pokuty, który ociera nasze oczy, aby widziały lepiej, głębiej i dokładniej. Z drugiej strony czas rekolekcji to ugruntowanie naszej wiary, zarówno mocą Bożego słowa jak i świadectwem uczestników, którzy mówią o działaniu Boga w ich życiu, a to wszystko po to, abyśmy się stawali stateczni w wierze, żeby nie zbijały nas z tropu niezrozumiałe i trudne wydarzenia, w których uczestniczymy i które obserwujemy” – powiedział biskup.

Po południu wszystkie grupy spotkały się w Domu Diecezjalnym Tabor w Rzeszowie. Po grillu i koronce do Bożego Miłosierdzia młodzież wysłuchała katechezy bp. Edwarda Białogłowskiego na temat roli Maryi w historii zbawienia. Przywołując objawienia w Fatimie, Lourdes, Gietrzwałdzie i w Syrakuzach, biskup podkreślił, że Maryja jest matką Boga i naszą.

W dalszej części spotkania młodzież podziękowała ks. Krzysztofowi Golasowi za czteroletnią pracę w charakterze diecezjalnego duszpasterza młodzieży. Ksiądz Golas zakończył pełnienie funkcji w sierpniu br. Nowym duszpasterzem młodzieży został ks. Tomasz Ryczek, diecezjalny asystent KSM.

Kolejnym punktem Dnia Młodych była konferencja ks. Mariusza Mastaja, wikariusza z Czudca. Wychodząc od opisu uzdrowienia paralityka, zawartego we wszystkich Ewangeliach synoptycznych, a także od zaangażowania przyjaciół chorego, którzy przynieśli paralityka przed Jezusa, ks. Mastaj mówił o roli wspólnoty w życiu człowieka.

Diecezjalny Dzień Młodych zakończył się agapą.

Tegoroczny Diecezjalny Dzień Młodych odbył się po raz piąty. W minionych latach diecezjalne duszpasterstwo młodzieży przygotowywało szerszą formułę obejmująca dwu albo trzydniowe spotkania. W 2015 i 2016 roku Dni Młodych odbyły się w Cmolasie, a w kolejnych dwóch latach w Parku Papieskim w Rzeszowie. Diecezjalne Dni Młodych są okazją do podsumowania i dziękczynienia za wakacyjne rekolekcje i obozy oraz do wprowadzenia w systematyczną pracę w ciągu roku. (tn)

Na zdjęciach spotkanie Ruchu Światło-Życie w katedrze w ramach Diecezjalnego Dnia Młodych. Zdjęcia ks. Krzysztofa Golasa i ks. Tomasza Ryczka zostały zrobione w 2018 r. Zdjęcia: tn