Newsy

„Męski Różaniec” bez okrzyków i transparentów

„Nie idziemy z okrzykami i transparentami, tylko z figurą Matki Bożej i różańcami. Idziemy w modlitewnej zadumie i ciszy, w duchu pokornego zaufania Panu Bogu” – mówił bp Jan Wątroba do uczestników „Męskiego Różańca”. 5 października 2019 r. czterokilometrową trasę z kościoła św. Krzyża do kościoła św. Józefa Kalasancjusza w Rzeszowie przeszło około 70 osób.

Był to już piąty „Męski Różaniec” w bieżącym roku. Nabożeństwo rozpoczęło się w kościele św. Krzyża w Rzeszowie, gdzie zebrani odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Modlitwę prowadził ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej. Nawiązując do figury Matki Bożej Fatimskiej, którą mężczyźni niosą podczas różańca, ks. Jagustyn przypomniał, że w podczas objawień w Fatmie w październiku 1917 r. Łucja ujrzała Matkę Bożą Karmelitańską. „To kolejny znak, obok pierwszej soboty miesiąca, obok wspomnienia św. Faustyny, który zwraca naszą uwagę na miłość Boga. Szkaplerz jest także znakiem miłości i opieki, którą Bóg objawia przez Maryję” – mówił kustosz.

Po koronce ks. Przemysław Jamro, wikariusz parafii św. Rocha w Rzeszowie, zachęcił zebranych do wytrwałego udziału w nabożeństwach. „Dla wielu osób «Męski Różaniec» jest poruszający. Modlitwa mężczyzn, wasza modlitwa, jest dla nich ważnym świadectwem. Nie rezygnujcie z tej modlitwy. Jest to wyraz troski o rodziny; troski o miłość i wierność w rodzinach; troski o ojczyznę i Kościół” – zachęcał duchowny.

Paweł Wiśniowski, opiekun Męskiej Grupy, zapoznał zebranych ze sprawami organizacyjnymi „Męskiego Różańca”. Najważniejsza informacja dotyczyła nabożeństwa w listopadzie, które rozpocznie się, tak jak do tej pory w kościele św. Krzyża, zakończy się natomiast w kościele św. Rocha w Rzeszowie.

Obecny na nabożeństwie bp Jan Wątroba zwrócił uwagę na pokorę, którą winna charakteryzować każda modlitwa i pielgrzymka. „To nabożeństwo jest świadectwem dla mieszkańców Rzeszowa. Dziękuję za tę inicjatywę i błogosławię jej od samego początku. Cieszę się, że mogę dzisiaj iść razem z wami. Będziemy pielgrzymować w duchu zawierzenia Matce Najświętszej i w duchu pokory. Każda pielgrzymka jest znakiem pokory. Nie idziemy przeciwko komukolwiek. Nie idziemy z okrzykami i transparentami, tylko z figurą Matki Bożej i różańcami. Pójdziemy w modlitewnej zadumie i ciszy, w duchu pokornego zaufania Panu Bogu. Pójdziemy po śladach Maryi. Maryja zaś idzie zawsze po śladach Jezusa” – mówił hierarcha.

Po modlitwie mężczyźni, niosąc figurę Matki Bożej, przeszli w kierunku Rynku i dalej, ul. F. Szopena, al. J. Piłsudskiego i ul. Lwowską do kościoła św. Józefa Kalasancjusza. W czasie drogi każdy z uczestników nabożeństwa indywidualnie rozważał tajemnice radosne różańca.

W kościele ojców pijarów odbyła się Msza św. i nabożeństwo pierwszych sobót miesięcy.

Organizatorem „Męskiego Różańca” jest Męska Grupa św. Andrzeja Boboli działająca przy parafii św. Józefa Kalasancjusza w Rzeszowie. (tn)

 

Zdjęcia: T. Nowak