Dymnicki Feliks, ks., (1824-1876)

Urodził się 13 stycznia 1824 w Frysztaku, w rodzinie mieszczańskiej Jana i Wiktorii z domu Siepiel. Wykształcenie podstawowe zdobył w szkołach, w Rzeszowie (1833-1835) i Jaśle (1835-1837), a średnie w gimnazjach, w Tarnowie (1837/38) i Rzeszowie (1838-1843). W 1843 r. udał się do Przemyśla, gdzie odbył studia filozoficzne (1843-1845). Po ich ukończeniu rozpoczął tam studia teologiczne.
Każdy z etapów edukacji traktował bardzo poważnie; był więc pracowitym i zaangażowanym uczniem. Podczas pobytu w seminarium, prócz teologii, zgłębiał także metodykę i pedagogikę oraz inne nauki świeckie, gdyż jak mawiał: „ksiądz nauki teologiczne musi umieć, a nauki świeckie powinien umieć”.

Okres przygotowań Dymnickiego do kapłaństwa nieco się wydłużył, został bowiem w 1848 r. czasowo relegowany z uczelni za patriotyczną postawę. Tak o okolicznościach tego wydarzenia napisał jego biograf: „Prowadzenie się ks. Feliksa w seminarium było pod każdym względem wzorowe, a jednak znalazł się powód do odmówienia mu tak zwanego „titulum mensae” i niedopuszczenie go do święceń wyższych. Powód tkwił w pamiętnym roku 1848, kiedy umysły młodociane zawrzały, a patriotyzm, dotąd tłumiony rozlał się szeroko. Seminarium przemyskie nie pozostało dla tego objawu obojętne. Żarliwsi, do których i Feliks należał, nie ukrywali natenczas swych uczuć pod korcem”. Po opuszczeniu seminarium najpierw rozpoczął we Lwowie edukację techniczną, z której wkrótce, z braku funduszów, musiał zrezygnować, a następnie pracował jako prywatny nauczyciel. Na uczelnię duchowną powrócił dopiero w 1851 r., ale wkrótce, dnia 14 czerwca tegoż roku otrzymał sakrament kapłaństwa. Po święceniach pracował najpierw jako wikariusz w Rozembarku (1851/52), a następnie w Gorlicach (1852-1855). Na tej drugiej placówce posługiwał również jako katecheta miejscowej szkoły głównej. W 1855 r. otrzymał nominację na katechetę Gimnazjum w Rzeszowie. Powierzone wtedy obowiązki pełnił ponad dwadzieścia lat, aż do swej śmierci w 1876 r.

Z powyższego wynika, iż ks. Dymnicki większość swego kapłańskiego życia spędził w Rzeszowie. Był on tam przede wszystkim wychowawcą i duszpasterzem młodzieży gimnazjalnej. Z tego względu jego najważniejszym obowiązkiem było nauczanie religii. Wywiązywał się z niego znakomicie, gdyż był dobrym, przygotowanym do pracy, kompetentnym, zatroskanym o losy wychowanków oraz wymagającym pedagogiem. Pomocnymi były tu bez wątpienia: przygotowanie pedagogiczne zdobyte w czasie studiów seminaryjnych i dotychczasowa praktyka nauczycielska. W zakres jego obowiązków katechetycznych, prócz wymienionego wyżej, wchodziło nadto: odprawianie wychowankom w każdą niedzielę mszy św. z egzortą, urządzanie nabożeństw szkolnych, organizowanie rekolekcji oraz wspólnej spowiedzi i Komunii św. Należy tu zauważyć, iż w swoim duszpasterstwie oparł się głównie na dwóch nurtach pobożności, eucharystycznym i maryjnym. Uwidoczniło się to m. in. w urządzaniu procesji teoforycznych oraz założeniu organizacji religijnej pod nazwą Towarzystwo Maryjne, skupiającej młodzież gimnazjalną. Oba te nurty pobożności z powodzeniem starał się zaszczepić swoim wychowankom. Owocowały one później w życiu wielu z nich. Niektórzy nawet „zarażeni” jego przykładem wybrali stan duchowny. Wielu z nich pełniło ważne funkcje kościelne i dydaktyczne. Byli to m. in. bł. bp Józef Sebastian Pelczar – profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz ordynariusz przemyski, bp Karol Fischer – biskup sufragan przemyski i znany kaznodzieja, bp Anatol Nowak – sufragan krakowski i ordynariusz przemyski, ks. dr Stanisław Spiess – rektor UJ, ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz – publicysta i społecznik, ks. Władysław Sarna – publicysta, historyk diecezji przemyskiej, ks. dr Bronisław Karakulski – katecheta gimnazjalny i profesor Seminarium Duchownego w Przemyślu, ks. Antoni Trznadel – dziekan Wydziału Teologicznego UJ.

Ks. Dymnicki w swej pracy nauczycielskiej nie ograniczył się jedynie do zajęć dydaktycznych z religii. Przez wiele lat, zwłaszcza w pierwszym okresie pracy w Rzeszowie, nauczał też z dużym powodzeniem języka polskiego. Był dość dobrze zaznajomiony z literaturą polską. To sprawiło, że również w tej dziedzinie miał spore sukcesy, np. jego wychowanek, bp Pelczar, napisał w swych wspomnieniach, iż zawdzięcza mu „w znacznej części nabycie pięknego stylu”. Nadto wspierał swoją radą kierownictwo i grono pedagogiczne gimnazjum, przyczynił się do jego konsolidacji oraz znacznego podniesienia jego poziomu, niekiedy nawet pełnił w zastępstwie obowiązki zarządcy zakładu. Angażował się także w pracę wychowawczą wśród młodzieży żeńskiej, m. in. nauczał religii i języka polskiego w rzeszowskiej wyższej szkole żeńskiej oraz zorganizował konwikt dla uczennic, pochodzących spoza Rzeszowa.

Swoim podopiecznym służył pomocą duchową, wychowawczą i materialną. W każdej z tych dziedzin miał wiele zasług. Najbardziej jednak zauważana była ostatnia z nich. W początkowym okresie sam wspierał ubogich uczniów, kupując im podręczniki szkolne i odzież, a nawet wyszukiwał dla nich tanich stancji. Przykład ten znalazł naśladowców wśród bogatszych gimnazjalistów. Z inicjatywy ks. Dymnickiego zaczęto także organizować specjalne składki na fundusz ubogich uczniów. Działalność ta, choć szlachetna i niezmiernie potrzebna, nie mogła zadośćuczynić wszystkim potrzebom ówczesnego gimnazjalisty. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę ks. Dymnicki. Toteż dostrzegał konieczność zorganizowania instytucji, w której mogliby mieszkać ubożsi gimnazjaliści, pochodzący z wiosek znacznie oddalonych od Rzeszowa. Zamysł ten wprowadził w życie w 1870 r. Przy pomocy założonego przezeń wcześniej Stowarzyszenia Przyjaciół Młodzieży zainicjował wtedy działalność bursy gimnazjalnej, jednej z pierwszych w Galicji. Przez pierwsze pięć lat jej funkcjonowania wychowankowie mieszkali w wynajętych lokalach, najpierw w domu Nawojskiego, a później w letnim Pałacyku Lubomirskich, natomiast ich opiekun - ks. Dymnicki, przez ten czas gromadził środki potrzebne na budowę własnego obiektu. Między innymi urządził w tym celu loterię fantową oraz osobiście, podczas wakacji jeżdżąc po parafiach i dworach środkowej Galicji, prowadził kwestę. Pozyskał w ten sposób środki, które pozwoliły mu w roku 1873 nabyć odpowiednią działkę, zlokalizowaną przy ulicy Bernardyńskiej (dzisiejsza ks. J. Jałowego), a w rok później, rozpocząć prace budowlane przy wznoszeniu obiektu bursy. Trwały one do lata 1875 roku. Główny ciężar prowadzenia inwestycji, a więc troska o pracowników i środki materialne, spoczywał na jej inicjatorze, ks. Dymnickim. Ukoronowaniem jego wysiłków było uroczyste poświęcenie bursy, którego dokonał dziekan rzeszowski, ks. Leopold Olcyngier dnia 5 października 1875 r. Od tego momentu obiekt ten udostępniony został młodzieży gimnazjalnej.

W Rzeszowie ks. Dymnicki zaangażował się także w działalność samorządową. W lutym 1867 r. został wybrany w pierwszych wyborach samorządowych do Rady Miejskiej. Z jej polecenia zajął się między innymi przygotowaniem projektu statutu miasta Rzeszowa. W radzie zasiadał przez jedną kadencję, do 1870 r.

Aktywna praca dydaktyczna i wychowawcza, troski związane z budową i funkcjonowaniem bursy oraz zaangażowanie w działalność samorządową znacznie nadwerężyły siły i zdrowie ks. Dymnickiego. Jednak mimo postępującej choroby był aktywny niemal do ostatnich chwil swego życia. Zmarł 30 września 1876 roku, w 52 roku życia i 25 kapłaństwa. Pochowano go na cmentarzu (dzisiejszy Stary Cmentarz) w Rzeszowie. W dowód wdzięczności za jego prace lokalna społeczność ufundowała mu tablicę pamiątkową w kościele gimnazjalnym oraz nazwała jego imieniem bursę gimnazjalną i jedną z ulic miasta.

Ks. Dymnicki swoim krótkim, ale bardzo aktywnym życiem służył Bogu i tym, do których został posłany. W pamięci współczesnych zapisał się jako „prawdziwy przyjaciel młodzieży i gorący patriota” oraz „miłośnik ubogich, ozdoba […] diecezji, wzór dla następców w pojmowaniu i pełnieniu nader ważnego obowiązku nauczyciela religii i mistrza duchownego młodzieży” (bp Maciej Hirschler). Podobne opinie wyrażali potomni, np. dr Józef Świeboda wnikliwy badacz dziejów rzeszowskiego gimnazjum zalicza go do grona najszlachetniejszych i najwybitniejszych pedagogów galicyjskich. Bez wątpienia takim był. Wprawdzie nie pozostawił po sobie żadnych publikacji pedagogicznych, to jednak najlepszym – pozostawionym przezeń - wzorcem wychowania jest przykład zaangażowanego i bezinteresownego posługiwania młodzieży.

Literatura: Pelczar J. S., Krótka kronika mojego życia, „Nasza Przeszłość”, 29(1968), s. 23-117; Schematyzmy diecezji przemyskiej za lata 1851-1876; Sarna W., Wspomnienie o Księdzu Feliksie Dymnickim, Rzeszów 1886; Bialic D., Dymnicki Feliks, w: Encyklopedia Katolicka, t. 4, Lublin 1985, kol. 424; Bielecki E., Dymnicki Feliks, w: Polski Słownik Biograficzny, t. 6, Kraków 1946, s. 62-; Codello A., Samorząd miasta Rzeszowa 1867-1914, Lublin 1967; Hoff J., Stary Cmentarz w Rzeszowie, Rzeszów 1989; Jarosińska M., Feliks Dymnicki (1824-1876), w: O patronach rzeszowskich ulic, red. M. Jarosińska, Rzeszów 1994, s. 27-28; Motyka A., Wychowawca i opiekun młodzieży, „Niedziela Południowa”, 44(2001), nr 8, s. 2; tenże, Bursa gimnazjalna, „Niedziela Południowa”, 44(2001), nr 9, s. 2; Niezgoda C., Wierny ideałom. Życie, działalność i duchowość Józefa Sebastiana Pelczara (1842-1924), Kraków 1988; Świeboda J., Dzieje I Gimnazjum w Rzeszowie w latach 1786-1918, Rzeszów 1984; tenże, Życie religijne, w: Dzieje Rzeszowa, red. F. Kiryk, t. 2, Rzeszów 1998, s. 115-207; tenże, Stosunki wyznaniowe, w: tamże, s. 531-608; E. Webersfeld, Z dawnych wspomnień 1861-1863, w: Szkoła charakterów. Księga Jubileuszowa I Gimnazjum i Liceum w Rzeszowie, red. J. Świeboda, s. 26-29.
Ks. A. Motyka